Podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej prezydent Wrocławia odniósł się do dymisji swojego zastępcy Michała Janickiego. - O zbadanie prywatnych kontaktów byłego wiceprezydenta z przedsiębiorcami organizującymi imprezy na stadionie zwróciłem się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Przypomnijmy, na początku października Rafał Dutkiewicz zdymisjonował jednego ze swoich czterech zastępców - Michała Janickiego. Po tej decyzji rozpętała się burza, a prezydent i wiceprezydent nawzajem zarzucali sobie kłamstwa. Na czwartkowej sesji Rady Miejskiej Dutkiewicz zabrał głos w tej sprawie.
- Michał Janicki odpowiadał za całokształt spraw związanych ze Stadionem Miejskim: począwszy od budowy, poprzez Euro 2012, a na jego dalszym funkcjonowaniu kończąc. Jeśli ktoś jest przewodniczącym rady nadzorczej spółki Wrocław 2012 i pełnomocnikiem ds. Euro 2012, to ma określone zadania i nikt ich z Michała Janickiego nie zdjął - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Prezydent miasta potwierdza, że do pomocy Janickiemu desygnował zarówno wiceprezydenta Macieja Bluja, jak i skarbnika Marcina Urbana.
- Stało się tak, bo Michał Janicki takiej poważnej pomocy przy sprawach związanych ze stadionem potrzebował - dodaje Rafał Dutkiewicz.
Wśród najważniejszych powodów odwołania Michała Janickiego Rafał Dutkiewicz wymienia utratę zaufania do swojego zastępcy oraz brak rozliczeń z dwóch imprez zorganizowanych na Stadionie Miejskim: Polish Masters i koncertu grupy Queen. Dutkiewicz mówi, że o zbadanie sprawy zwrócił się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
- Dochodziły do mnie informacje o ścisłych i prywatnych kontaktach Janickiego z przedsiębiorcami organizującymi imprezy na stadionie. Mam wątpliwości, czy takie relacje urzędnika z biznesmenami, którzy dostają miejskie pieniądze są czyste i właściwe - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Oprócz CBA, sprawę zbada także, o czym informowaliśmy już wcześniej, Najwyższa Izba Kontroli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze