Reklama

Tajemnica zgubionych 450 tys. zł rozwikłana. Kobieta wszystko zmyśliła

11/10/2012 00:00

Po kilku dniach śledztwa wrocławskim policjantom udało się rozwiązać zagadkę zgubionej w autobusie MPK torby z 450 tys. złotych w środku. Funkcjonariusze udowodnili kobiecie, że całe to zdarzenie zostało przez nią wymyślone. Wrocławianka przyznała się do składania fałszywych zeznań. Grożą jej nawet 3 lata więzienia.

Przypomnijmy, we wtorek informowaliśmy, że wrocławianka w jednym z autobusów komunikacji miejskiej zgubiła torbę, w której znajdowało się 450 tysięcy złotych. Taką wersję zdarzeń kobieta przedstawiła policji.

- Policjanci w piątek w godzinach popołudniowych zostali powiadomieni o utraceniu reklamówki z dużą kwota pieniędzy. Z przekazanych informacji wynikało, że w grę wchodzić może blisko 450 tysięcy złotych. Funkcjonariusze zgłoszenie potraktowali bardzo poważnie i rozpoczęli ustalanie okoliczności w jakich doszło do tej sytuacji. Najważniejsze było ustalenie miejsca, w którym reklamówka została utracona - relacjonuje nadkom. Krzysztof Zaporowski.

Jak tłumaczą policjanci, dokładne poznanie okoliczności było o tyle ważne, aby można było ustalić i rozpocząć poszukiwanie osoby będącej w posiadaniu torby z pieniędzmi. Jednocześnie funkcjonariusze usiłowali zweryfikować przekazane im informacje, czy faktycznie taka sytuacja miała miejsce.

- Z przekazanych policjantom informacji, nie można było jednoznacznie określić i czasu i miejsca zdarzenia. Poszkodowana twierdziła, że wsiadła do autobusu komunikacji miejskiej na ulicy Świeradowskiej i dojechała w okolice dworca PKP - Wrocław Główny - podkreśla nadkom. Krzysztof Zaporowski.


Funkcjonariusze bardzo wnikliwie analizowali to zdarzenie, dokładnie sprawdzając trasę przejazdu i drogę jaką przeszła kobieta do i z autobusu. Dodatkowo policjanci sprawdzili monitoring znajdujący się na terenie miasta i w autobusie. Każda informacja w tej sprawie była bardzo wnikliwie analizowana.

Jak się jednak okazało kobieta całą sprawę wymyśliła.

- Funkcjonariusze po przeanalizowaniu wszystkich informacji w tej sprawie, nie mieli już wątpliwości co do okoliczności tej sytuacji. Udowodnili kobiecie, że cale to zdarzenie zostało przez nią wymyślone. Kobieta przyznała się do składania fałszywych zeznań oraz powiadomieniu o przestępstwie, którego nie było. Jak twierdziła powodem takiego zachowania były problemy osobiste i związane z tym problemy finansowe - dodaje nadkom. Krzysztof Zaporowski.

Kobiecie prawdopodobnie przedstawione zostaną teraz zarzuty składania fałszywych zeznań oraz powiadomienie o czynie, którego nie było za co może grozić kara pozbawienia wolności nawet do 3 lat.


tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości