Reklama

Ukradł sąsiadowi kilkadziesiąt drzew. Drewno sprzedał w wiosce na opał

27/10/2022 19:45

Trzeba palić wszystkim, poza oponami - radził Polakom prezes PiS Jarosław Kaczyński. Te słowa najwyraźniej wziął sobie do serca mieszkaniec dolnośląskiego Bolkowa, który z pola swojego sąsiada wyciął 23 jesiony i 18 brzóz, a potem sprzedał je innym sąsiadom na opał. Teraz będzie miał spore problemy.


- Jeden z mieszkańców gminy Bolków, podczas wykonywania prac polowych, odkrył ślady świeżo ściętych drzew na należącym do niego terenie. Jak się okazało, nieznany sprawca wyciął 23 jesiony oraz 18 brzóz z terenu jego prywatnej posesji graniczącej bezpośrednio z polem - opowiada asp. szt. Ewa Kluczyńska z policji w Jaworze. Na miejsce pojechał dzielnicowy wraz z funkcjonariuszami wydziału kryminalnego, którzy doskonale znają teren i mieszkańców tamtejszej okolicy. 


- Jak się okazało, nie było to jedyne drzewa jakie "zniknęły" z tej okolicy. Sprawca wyciął także 18 dębów rosnących na terenie leśnym należącym do gminy Bolków. Straty zostały wycenione łącznie na kwotę blisko 6 tysięcy złotych - wylicza policjantka.

Reklama

Złodziejem okazał się 36–letni mieszkaniec gminy Bolków. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do miejscowego komisariatu. - Przyznał się, a policjantom tłumaczył, że chciał w ten sposób dorobić i sprzedał skradzione drzewo przypadkowym osobom na opał. Część wyciętych nielegalnie drzew 36-latek pociął dla siebie i zdążył już spalić je w swoim kominku - opowiada Ewa Kluczyńska. Złodziejowi drzew grozi pięć lat więzienia.



m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości