Kilkanaście kilometrów miał w czwartkowe popołudnie korek na autostradzie A4 między Kątami Wrocławskimi i Wrocławiem. Powód? Duże natężenie ruchu i awaria tira.
WTych, którzy w czwartek po godz. 15 podróżowali autostradą A4 od strony Legnicy w kierunku Wrocławia, czekała po drodze przykra niespodzianka. Korek między Kątami Wrocławskimi i stolicą Dolnego Śląska miał kilkanaście kilometrów.
Wszystko wskazuje na to, że przyczyną utrudnień było wysokie natężenie ruchu, ponieważ na trasie nie doszło do żadnego wypadku. Na domiar złego na wysokości Pietrzykowic zepsuł się tir, który blokował prawy pas. Teraz ruch odbywa się już bez przeszkód.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze