W trakcie sylwestrowej nocy prezydent Wrocławia obiecał, że w ciągu miesiąca ogłosi, jaka wielka muzyczna gwiazda zagra w tym roku na Stadionie Miejskim. Miesiąc minął, a nazwy tajemniczej megagwiazdy wciąż nie poznaliśmy. Urzędnicy tłumaczą, że nie mogą jej ujawnić bez podpisania kontraktu i zapewniają, że stanie się to niebawem.
Przypomnijmy, podczas Sylwestra z Dwójką na wrocławskim Rynku, parę minut przed północą na scenie pojawił się prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Złożył bawiącym się wrocławianom życzenia i obiecał, że w 2013 roku na Stadionie Miejskim zagra wielka gwiazda. Jej tożsamość mieliśmy poznać za miesiąc.
Miesiąc minął, a tajemniczej megagwiazdy jak nie znaliśmy, tak nie znamy. Pojawiały się różne spekulacje, m.in. takie, że na Stadionie Miejskim ma zagrać amerykańska grupa Aerosmith. Ale oficjalnie żadna nazwa nie padła. Urzędnicy tłumaczą, że nie mogą jej ujawnić bez podpisania wiążącej umowy z gwiazdą. Ma to nastąpić w "najbliższym czasie".
Przypomnijmy, że dotychczas na arenie przy alei Śląskiej odbyły się dwa wielkie muzyczne wydarzenia. W 2011 roku wystąpił tu George Michael, natomiast w lipcu 2012 roku w ramach festiwalu Rock in Wroclaw na stadionie zaprezentowała się grupa Queen z Adamem Lambertem w roli wokalisty.
W międzyczasie w czerwcu ubiegłego roku odwołano przyjazd Prince. Włodarze miasta zapewniali wtedy jednak, że gwiazdor soul przyjedzie do stolicy Dolnego Śląska w innym terminie. Obecnie jednak na ten temat nic nie wiadomo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze