Podczas specjalnej akcji drogówka z Wrocławia kontrolowała prędkość. Aż 169 kierowców jechało za szybko. Dostali kosztowne mandaty, a kilku z nich straciło prawo jazdy.
W środę, 27 lipca, policjanci z wrocławskiej drogówki skupili się na kontroli prędkości na drogach we Wrocławiu i powiecie wrocławskim. Przestrzeganie limitów szybkości sprawdzane było zarówno przez oznakowane patrole wyposażone w ręczne radary, jak i policjantów w nieoznakowanych radiowozach. Mundurowi skontrolowali 211 kierujących. W 169 przypadkach wykroczenia związane były z nieprzestrzeganiem dozwolonych ograniczeń. Kontrole kończyły się mandatami, wnioskami o ukaranie do sądu i pouczeniami. Pięciu kierowców straciło prawo jazdy na trzy miesiące z powodu przekroczenia dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h.
Podobne akcje prowadzone są systematycznie przez wrocławską drogówkę. Przestrzegania limitów prędkości pilnują także podczas codziennej służby policjanci z grupy Speed. Kilka dni temu o obecności nieoznakowanego radiowozu na ul. Kuklińskiego we Wrocławiu przekonał się 32-latek. Mężczyzna na ograniczeniu prędkości do 50 km/h rozpędził swojego volkswagena do 143 km/h. Przekroczył więc dopuszczalną prędkość aż o 93 km/h. Za swój brawurowy przejazd zapłacił 2500 zł, dostał 10 punktów karnych oraz stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze