Reklama

Wrocław: Miasto płaci za prywatne kino. Gdzie się podziało 55 milionów?

03/11/2022 14:34

Wartość umowy zawartej przez miasto Wrocław na najem prywatnego kina zdziwiła nawet Romana Gutka, którego stowarzyszenie będzie w imieniu miasta prowadziło kino Nowe Horyzonty w budynku przy ul. Kazimierza Wielkiego. Wcześniej podawane kwoty były dwa razy niższe.

Przypomnijmy, że o umowie portal TuWroclaw.com pisał 1 listopada. Miasto, aby kino w budynku Wratislavia Tower przy ul. Kazimierza Wielkiego mogło działać, podpisało z nowym właścicielem 10-letnią umowę na wynajem powierzchni kina i biur, łącznie 6700 metrów kwadratowych. Umowa ma wartość blisko 99 mln zł. Informacja o zawarciu umowy została zamieszczona w oficjalnym urzędowym rejestrze umów.


Czytaj więcej: Wrocław płaci prawie 100 mln zł prywatnej firmie za wynajem kina


Dzięki tej umowie w imieniu miasta kino, tak jak dotychczas, będzie prowadzić stowarzyszenie Nowe Horyzonty, które organizuje w nim m.in.  renomowane festiwale filmowe. Na czele stowarzyszenia stoi Roman Gutek. Gutek, po publikacji artykułu o umowie zawartej przez miasto, nie krył zdziwienia. Jak podkreślił w komentarzu pod tekstem, “wynegocjowana, roczna kwota za wynajęcie powierzchni kina i 171 m2 biur wynosi około 4 mln zł rocznie”. Prezes Nowych Horyzontów zapowiedział, że sprawdzi, dlaczego w oficjalnym rejestrze umów znalazła się kwota ponad dwukrotnie wyższa.

Reklama

Umowa została zawarta w euro 13 czerwca 2022 r. Według podawanych później informacji, strony ustaliły stawkę 11,70 euro za 1 mk. miesięcznie. Kurs euro w dniu zawarcia umowy wynosił 4,63 zł. Przeliczenie metrażu przez okres obowiązywania umowy daje kwotę 43,5 mln zł. Gdzie podziało się pozostałe 55,5 mln zł? Z czego wynika tak potężna różnica?


Portal TuWroclaw.com zapytał ratusz o różnice w podawanych kwotach i zakres umowy. Niestety, choć miejskie finanse są jawne, a ich zatajenie jest łamaniem prawa, biuro prasowe urzędu miejskiego nie odpowiedziało dotąd na nasze pytania. Sprawy na razie nie komentuje także Roman Gutek.

Reklama

Nowy właściciel budynku w październiku rozpoczął gruntowny remont obiektu. Przedstawiciele miasta przed jego rozpoczęciem zapewniali, że to właściciel nieruchomości ponosi jego koszty.


Sprawę komentował w internecie miejski radny Andrzej Kilijanek, który przypomniał przepisy dotyczące zawierania umów: Zgodnie z prawem zamówień publicznych, umowy nie powinny być zawierane na dłużej niż 4 lata. Wyjątkiem jest strategiczny charakter inicjatywy. - W przypadku Prezydenta Sutryka to chyba wizja utraty władzy, a nie strategia przyświecały zawarciu 10-letniej umowy - podkreślił Kilijanek.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości