Reklama

Wrocławscy rowerzyści: projektanci wschodniej obwodnicy popełnili wiele błędów

13/02/2013 00:00

Choć otwarcie pierwszego odcinka trasy Bielany-Łany-Długołęka zaplanowano na piątek, to wrocławscy rowerzyści już zdążyli przyjrzeć się rozwiązaniom zastosowanym na drodze zwanej również wschodnią obwodnicą Wrocławia. Ich zdaniem projektanci popełnili dwa razy więcej błędów niż przewidzieli mądrych ułatwień dla miłośników dwóch kółek.

– Pogoda nie zachęca do robienia wycieczek, czy prologów przed otwarciem odcinka nowej drogi, która biegnie tuż za wschodnią granicą miasta - mowa tu o BŁD (Bielany – Łany – Długołęka), zwanej też wschodnią obwodnicą Wrocławia. Warto odnotować plusy oraz minusy tej inwestycji, zwłaszcza, że będzie (jest) ona kontynuowana na dalszych odcinkach – mówi Radek Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej.

Pozytywy:
1. Największym pozytywem jest to, że w odróżnieniu od autostradowej obwodnicy Wrocławia, wschodnia służy nie tylko i wyłącznie samochodom – znalazło się miejsce na ciąg pieszo-rowerowy.

2. Nowa przeprawa przez Odrę w tym miejscu, to duże ułatwienie nie tylko komunikacyjne, ale też dla rekreacji rowerowej – znajdują się tu atrakcyjne tereny dla turystyki rowerowej, głównie za sprawą ciągnących się od miasta wałów przeciwpowodziowych, Grądów Odrzańskich - cennych przyrodniczo lasów w dolinie Odry, a także zalewu Bajkał. Rok temu wybudowana wieża widokowa w Kotowicach to również duży magnes dla wycieczek rowerowych poza miasto.

3. Pomimo braku konsultacji projektu, powstała infrastruktura rowerowa posiada dobrą, asfaltową nawierzchnię, wyłukowania, czy częściowo zniwelowane krawężniki. Ciąg powinien być dostatecznie szeroki dla obsługi ruchu rowerowego i pieszych.

4. Pamiętano o rowerzystach przy przejściu BŁD przez Łany – powstały rampy pozwalające na wjazd na most.

5. Pamiętano o rowerzystach przy wieszaniu znaków zakazu wjazdu (B-1) na tereny zalewowe. Z zakazu wyłączeni zostali rowerzyści (prawie wszędzie).


Ile błędów w trasie Bielany-Łany-Długołęka? – Z jednej strony, jak na projekt, który nie był konsultowany z rowerzystami, niewiele. Z drugiej – całkiem sporo, jeśli zauważyć, że inwestycja powstawała praktycznie w szczerym polu, a niektóre wpadki trudno wytłumaczyć – zauważa rowerzysta. I wymienia:

1. Budując drogę poza terenem zabudowanym, często faktycznie wystarcza wybudować drogę rowerową tylko po jednej stronie, zwłaszcza, gdy podraża to mocno np. mosty. Niemniej, ciężko pojąć, dlaczego nie można było tu wykonać dróg rowerowych po obu stronach jezdni na dwóch odcinkach: A/ od skrzyżowania z ul. Kościuszki w Siechnicach, do ulicy Opolskiej (DK 94), B/ od ronda na granicy Wrocławia do ronda przy zjeździe na Kamieniec? Zapewne podobne wątpliwości pojawią się na kolejnych odcinkach BŁD.

2. Ciężko jest zrozumieć, dlaczego droga rowerowa nie została poprowadzona przez wszystkie cztery ramiona skrzyżowania (ronda) na granicy Wrocławia (wylot na Chrząstawę i Kamieniec Wrocławski)? Zwłaszcza, że droga rowerowa zmienia tu stronę położenia na trasie BŁD.

3. Ciężko jest zrozumieć, dlaczego droga rowerowa została przeprowadzona tylko przez jedno ramię ronda na ul. Opolskiej? Czemu zabrakło choćby połączenia z kierunkiem na Wrocław? Wzdłuż DK 94 ciągnie się od ronda do Radwanic całkiem dobre pobocze – wystarczyło przecież dociągnąć tam drogę dla rowerów. Być może zostawiona została na to jeszcze rezerwa (sugeruje szerokość przejścia dla pieszych na zjeździe do ronda od północy; przejścia, które nota bene ma katastrofalną widoczność), lecz to dalej nie rozwiązuje zagadki.

4. Jakie argumenty przeważyły za prowadzeniem trasy rowerowej w Siechnicach od ul. Stawowej do Opolskiej po zaślepionej ulicy, a nie wzdłuż BŁD? Takie rozwiązanie odbiera rowerzystom pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu Kościuszki i Stawowej.

5. Zaślepienie ul. Kościuszki chyba już z założenia będzie ignorowane – zdradza to oznakowanie. B-2 + T-22 na ciągu pieszo-rowerowym to takie zaproszenie do omijania słupków na chodniku, byle nie „pod prąd”?

6. Inwestycja jest niestety w kilku miejscach źle, lub co najmniej niezrozumiale oznakowana. Np. wspomniana kombinacja B-2 + T-22. Brak głównie uregulowania kwestii pierwszeństwa na niektórych przejazdach – a to powinno być zapewnione, zgodnie z nowelizacją PoRD z 2011 roku.

7. Brak zachowania niwelety i ciągłości nawierzchni ciągu na zjazdach. Projektant czym prędzej powinien zapoznać się z opracowaniem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

8. Brak dochowania staranności (odbioru) w obniżeniach krawężników – część z nich wystaje zgodnie ze starą szkołą utrudniania jazdy rowerem.

9. Popełniono spory błąd w zapewnieniu dojazdu na most z Trestna. Najkrótsza i najczęściej wybierana przez rowerzystów trasa, to ścieżka na wale biegnącym od Trestna do nasypu BŁD. Choć wylot ścieżki na wale jest podłączony do BŁD, to niestety, nie ma szansy na przedostanie się na ciąg pieszo-rowerowy, który jest po przeciwnej stronie jezdni: oddziela go bariera energochłonna. Skutek: rowerzyści przenoszą rowery górą. Wjazd na BŁD przez Blizanowice (tu już można dostać się na drugą stronę) wydłuża drogę, ale przede wszystkim brakuje informacji przy wjeździe na wał w/za Trestnem – po dojechaniu na BŁD rowerzyści nie będą się cofali.

– Inwestor - Dolnośląska Służba Dróg i Kole - powinien coś z tym zrobić – zaznacza Radek Lesisz.

Więcej ciekawych informacji oraz projektów dotyczących użytkowników rowerów w naszym mieście można znaleźć tutaj.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości