Kolejnych pięciu podejrzanych o udział w sierpniowej wojnie gangów wpadło w środę w ręce wrocławskich policjantów ze specjalnej grupy. W piątek sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Zarzuty związane ze strzelaniną na Gaju i bitwą na maczety na ul. Drukarskiej usłyszało już w sumie 17 osób.
Przypomnijmy, do pierwszych zatrzymań osób podejrzanych o udział w strzelaninie i bitwie na maczety doszło w połowie grudnia. Kolejnych mężczyzn aresztowano na początku stycznia.
W środę policjanci ze specjalnej grupy, w skład której weszli funkcjonariusze wydziału kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Centralnego Biura Śledczego, zatrzymali kolejne osoby.
- W wyniku działań przeprowadzonych 9 stycznia, policjanci na podstawie zarządzeń wydanych przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu, zatrzymali kolejnych 5 podejrzanych o udział w powyższych zdarzeniach. Realizację przeprowadzono w godzinach rannych na terenie Wrocławia. Zatrzymani jeszcze tego samego dnia zostali doprowadzeni przez policjantów do prokuratury - relacjonuje asp. Paweł Petrykowski.
W piątek 11 stycznia Sąd Rejonowy Wrocław – Śródmieście, na wniosek Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, aresztował tymczasowo na okres trzech miesięcy pięciu zatrzymanych w środę mężczyzn.
Przypomnijmy, w sierpniu na ulicach Wrocławia doszło do mrożących krew w żyłach wydarzeń. Najpierw na Gaju doszło do strzelaniny - nikt nie zginął, ale jedna osoba została ranna w nogę, uszkodzonych zostało też kilka aut.
Kilka dni później na skrzyżowaniu ulic Drukarskiej i Kamiennej kilkunastu mężczyzn wzięło udział w bitwie na maczety i noże. Jeden z nich został ciężko ranny.
Według nieoficjalnych informacji w obu zdarzeniach brali udział członkowie dwóch wrocławskich grup przestępczych, rywalizujących o wpływy w mieście.
- Od sierpnia ubiegłego roku policja i prokuratura nieprzerwanie prowadzi działania, mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tych zdarzeń, ustalenie osób biorących w nich udział, a także co najważniejsze zgromadzenie materiału dowodowego dającego podstawę do zatrzymania, przedstawienia zarzutów i wnioskowania o zastosowanie środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania - dodaje asp. Paweł Petrykowski.
Zarzuty w tej sprawie usłyszało już 17 osób. Wobec wszystkich dotychczas zatrzymanych przez funkcjonariuszy podejrzanych, sąd na wniosek prokuratury, która w tej sprawie prowadzi śledztwo, zastosował tymczasowe areszty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze