Reklama

Wrocławski poseł PiS spędził noc w izbie wytrzeźwień. Leżał na przystanku. Zareagował Kaczyński

21/10/2022 11:49

Wrocławski poseł Przemysław Czarnecki trafił nad ranem do izby wytrzeźwień. Poseł, jak ustalił TVN24, miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Został znaleziony koło przystanku na warszawskim Wilanowie.

Aktualizacja godz. 16.30
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zawiesił Przemysława Czarneckiego w prawach członka partii Prawo i Sprawiedliwość oraz kieruje wniosek o wszczędze wobec niego postępowania do rzecznika dyscyplinarnego PiS - poinformował rzecznik PiS Radosław Fogiel.


Zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie leżącym koło przystanku na warszawskim Wilanowie wpłynęło do służb nad ranem w piątek, 21 października. Jak ustalił TVN24 nietrzeźwym mężczyzną okazał się poseł Prawa i Sprawiedliwości z Wrocławia Przemysław Czarnecki. Reporter stacji telewizyjnej ustalił, że leżącym na skrzyżowaniu ul. Ledóchowskiej i Branickiego zajęli się ratownicy medyczni ze skierowanej na miejsce karetki. Poseł nie miał urazów, lecz był pijany. TVN24 nieoficjalnie ustalił, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. 

Reklama

Pacjent został przekazany strażnikom miejskim, którzy przewieźli go do izby wytrzeźwień na ul. Kolską.


Przemysław Czarnecki do Sejmu RP kandydował po raz pierwszy - bez powodzenia - w 2011 r. Mandat posła uzyskał dopiero w 2014 r., gdy zastąpił w ławach poselskich Dawida Jackiewicza. W obecnej kadencji jest zastępcą przewodniczącego komisji spraw zagranicznych, członkiem komisji obrony narodowej oraz podkomisji stałej do spraw współpracy z zagranicą i NATO.


To nie pierwsze kłopoty tego 39-letniego polityka rządzącej partii. Trwa proces Przemysława Czarneckiego, w którym prokuratura oskarża go o udział w awanturze domowej, podczas której miał zaatakować nożem chrzestnego swojej córki. Do zdarzenia doszło nad ranem w Nowy Rok 2019, gdy po zabawie sylwestrowej odbywającej się w mieszkaniu posła, Czarnecki zobaczył swoją żonę w przytuloną do przyjaciela rodziny. Wtedy poseł, jak przekonuje, miał kazać im się wynosić. Inaczej to zdarzenie pamięta żona posła i mężczyzna, z którym spędzali czas. Według ich relacji nie przytulali się, tylko siedząc obok siebie oglądali film na telefonie, kiedy do salonu wszedł Przemysław Czarnecki uzbrojony w noże i zranił mężczyznę. Posłowi grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat za spowodowanie uszczerbku ciała.


k

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości