Reklama

Zmowa cenowa we wrocławskich salonach samochodowych. Menedżerom grozi gigantyczna kara

07/09/2022 15:13

Dwa salony samochodowe KIA z Wrocławia oraz jeden wrocławski menedżer, a także 8 dealerów w całym kraju, 5 osób zarządzających oraz jedyny importer usłyszeli zarzuty zmowy cenowej o podziału rynku niezgodnego z prawem. Postępowanie prowadzi UOKiK

O postawionych zarzutach prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny poinformował w środę, 7 września. Zarzuty dotyczą podziału rynku i zmowy cenowej. Usłyszeli je przedstawiciele spółki KIA Polska, 10 dealerów jej pojazdów oraz 6 menedżerów. 


Zdaniem UOKiK KIA Polska wraz z dealerami podzieliła obszar kraju na rejony. Auta były sprzedawane jedynie tym klientom, którzy mieszkają lub prowadzą firmy najbliżej danego salonu KIA.


- W praktyce mogło wyglądać to tak, że jeśli do dealera zgłosił się potencjalny nabywca z innego regionu, wówczas był odsyłany do konkurencyjnego dystrybutora. W przypadku, kiedy klient nie podawał skąd pochodzi, był proszony o udanie się do dealera najbliżej miejsca zamieszkania lub o potwierdzenie, że dany salon sprzedaży jest tym najbliższym - informuje UOKiK.

Reklama

KIA Polska jest jedynym importerem i dystrybutorem samochodów tej marki w Polsce. Z dealerami zawarła ustalenia dotyczące cen oferowanych pojazdów. Dystrybutorzy wskazywali klientom, że system cen jest jednolity dla całej sieci, a grupy rabatów ustalane odgórnie, przez co wysokość upustów nie może być zwiększana. Przestrzegania ustalonych zasad pilnowała KIA Polska oraz sami dealerzy, którzy mogli donosić na siebie wzajemnie, jeśli któryś z nich sprzedawał samochody poniżej ustalonych cen lub z większym rabatem. Takie praktyki UOKiK uważa za ograniczające konkurencję.


- Mamy dowody, że co najmniej od 2013 r. sprzedaż jej samochodów mogła być prowadzona niezgodnie z prawem. Potencjalni klienci mogli zostać pozbawieni możliwości wyboru sprzedawcy, który przedstawi im najkorzystniejszą ofertę cenową - mówi Tomasz Chróstny.

Reklama

Wśród dealerów, którzy usłyszeli zarzuty są dwa wrocławskie przedsiębiorstwa: Wrobud oraz GAM Długołęka. Przedstawiciele tych salonów nie chcą komentować zarzutów UOKiK-u. W jednym z nich usłyszeliśmy, że czekają na stanowisko KIA Polska, zanim odniosą się do sprawy.


Zarzuty oprócz importera usłyszeli także dealerzy AS Motors Classic z Warszawy, Autotechnika Woźniak z  Piły, Landcar ze Starowej Góry, Marvel z Łodzi, Auto-Centrum I.M. Patecki  z Krakowa, Autocentrum Patecki z Krakowa, Wadowscy z Krakowa i Lee Motors z Komornik. Takie same zarzuty usłyszało także 6 menedżerów: z Wrobudu, AS Motors Classic, Landcar, Marvel i KIA Polska.

Reklama

Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję przedsiębiorcom grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu. Na menedżerów mogą zostać nałożone sankcje do 2 mln zł.


k

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości