Mirosława Stachowiak - Różecka z Prawa i Sprawiedliwości spośród wszystkich przegranych wrocławskich wyborów była najbliżej prezydentury. Jako miejska radna PiS w 2014 roku omal nie pokonała urzędującego wtedy Rafała Dutkiewicza, skupiając wokół siebie elektorat niechętny prezydentowi. W drugiej turze na Stachowiak - Różecką głosowało 45,28 proc. wrocławian. Sukcesu nie powtórzyła już w 2018 roku, walcząc o prezydenturę z Jackiem Sutrykiem. Urzędujący dziś prezydent wygrał głosowanie w pierwszej turze, a na Stachowiak - Różecką głosowało 27,5 proc. wyborców. Ale po sukcesie w swoich pierwszych wyborach prezydenckich Mirosława Stachowiak - Różecka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków w mieście. Wykorzystała to. Mandat miejskiej radnej zamieniła na miejsce w Sejmie. Posłanką jest do dziś. Szefuje też Prawu i Sprawiedliwości w regionie. I nie wyklucza, że znów powalczy o stanowisko prezydenta miasta. Poczytaj o kolejnym kandydacie na następnym slajdzie