Janusz Dobrosz o fotel prezydenta Wrocławia walczył w 2006 roku, chwilę po tym gdy został wicemarszałkiem Sejmu. Parę miesięcy wcześniej zastąpił Romana Giertycha na stanowisku szefa Ligi Polskich Rodzin. Jak poszło w wyborach we Wrocławiu? W sumie nieźle - zajął drugie miejsce. Tyle, że kandydatów było tylko czworo. Na Dobrosza głosowało 7,48 proc. wrocławian. Zwycięzca - Rafał Dutkiewicz - zdobył 84,53 proc głosów. W 2007 roku Janusz Dobrosz do Sejmu nie zdołał już wrócić, rok później wypisał się z LPR i zaangażował w budowę nowego ruchu - Naprzód Polsko. Przez parę miesięcy był jego prezesem, potem starał się o mandat w Parlamencie Europejskim, ale jego komitet - KW Libertas - nie przekroczył progu wyborczego. Zaraz potem musiał oddać legitymację partyjną, bo jego politycznym współpracownikom nie spodobało się, że startował w wyborach z list obcego komitetu. Po krótkim politycznym niebycie w 2012 Janusz Dobrosz znów dał o sobie znać - tym razem jako działacz PSL. Z ramienia tej partii miał się przyglądać pracy Radia Wrocław, został członkiem jego rady programowej. Dwa lata później działał już w Solidarnej Polsce, znów próbując zdobyć mandat w Parlamencie Europejskim. Znów nie udało się przekroczyć progu. W 2016 roku wrócił do PSL, należał nawet do rady naczelnej tej partii. Dziś nie jest aktywnym politykiem. Jest na emeryturze. Poczytaj o kolejnym kandydacie na następnym slajdzie