Lisa przed śmiercią z wycieńczenia i dobicia kamieniami przez działkowców na wrocławskich Stabłowicach uratowała inna mieszkanka tego osiedla mocno zaangażowana w pomoc zwierzętom. Coraz słabszego i chorego liska wrocławianka złapała we własną klatkę do łapania kotów. Zwykłe chodzenie sprawiało mu ból, a co dopiero przeganianie przez ludzi. Do Ekostraży trafił w ciężkim stanie - gorączkował, był półświadomy i odwodniony. Musiał przejść odpowiednie leczenie, aby znów stanąć na łapki. Autor: Ekostraż