Ten rok to także seria innych wizerunkowych wpadek prezydenta Jacka Sutryka. Najgłośniejsza to komentarz zamieszczony na facebooku: "Mniej internetu, więcej mycia" - wypalił prezydent Wrocławia do niepełnosprawnego, który ma problemy z samodzielnym utrzymaniem higieny i upomniał się o lepsze traktowanie przez MOPS. Pod prezydenckim wpisem o podróży do Olsztyna, niepełnosprawny napisał: "A ja panie prezydencie Wrocławia nieumyty 22. dzień, przez opiekuna MOPS-u. Jak długo jeszcze p. prezydencie". "Niepełnosprawny, z którego wyśmiewał się patoprezydent Wrocławia cierpi na polineuropatie - zanik mięśni i uszkodzone nerwy. To jest poziom okrucieństwa liberalnych elit. Darwinista społeczny. Do dymisji!!" - denerwował się wtedy warszawski aktywista Jan Śpiewak. Jacek Sutryk za swój post później przepraszał, ale niesmak pozostał. I to spory. Czytaj dalej na kolejnych slajdach