Tą sprawą w 2013 roku Wrocław żył przez kilka miesięcy. Do poszukiwań "Ponczka" - studenta z Wrocławia rodzina wynajęła nawet Krzysztofa Rutkowskiego. W całym mieście pojawiły się billboardy z wizerunkiem zaginionego. "Ponczek" zniknął bez śladu 19 stycznia w okolicach Ostrowa Tumskiego podczas powrotu z imprezy w Rynku. Zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza nie przyniosła rezultatu - policja sprawdziła Odrę, a przyjaciele mężczyzny reagowali na każdy sygnał o jego rzekomym miejscu pobytu. Dopiero w czerwcu ciało Piotra znaleziono w Odrze, aż na wysokości Urazu w powiecie trzebnickim.