To ostatnie głośne zaginięcie na terenie Wrocławia z lutego 2023 roku. 24-latek zaginął po piątkowej firmowej imprezie w klubie niedaleko Rynku we Wrocławiu. Jego ciało po kilku dniach wyłowiono z Odry w okolicach Mostów Pomorskich. Mężczyzna w nocy z piątku na sobotę, zaraz po wyjściu z klubu, rozmawiał przez telefon z dziewczyną. Mówił, że właśnie wraca do domu. Jednak zamiast w kierunku ulicy Tęczowej, gdzie mieszkał, wybrał się na podwórko między ul. Ruską, Placem Solnym i Psimi Budami, stąd na ulicę Szewską, a dalej w okolicę Mostów Pomorskich, gdzie sygnał GPS z jego zegarka zniknął. W sprawie tej tragedii trwa śledztwo. Wstępnie prokuratura informuje, że najprawdopodobniej doszło do nieszczęśliwego wypadku. Zobacz dalej na kolejnych slajdach Autor: Jakub Jurek