W grudniu 2022 roku Wrocław żył zaginięciem 31-latka, który do stolicy Dolnego Śląska przyjechał w delegację. Z ustaleń wynikało, że ostatni raz widziany był przy restauracji przy Rynku. Ostatni kontakt z rodziną nawiązał o godz. 23.50. Zaginionego widziały jeszcze kamery monitoringu na skrzyżowaniu ul. Szewskiej z Wita Stwosza. Po kilku dniach mieszkańcy zauważyli dryfujące w fosie miejskiej zwłoki i zgłosili to służbom. Identyfikacja zwłok potwierdziła, że jest to zaginiony 31-latek. Śledztwo wciąż trwa, na obecnym etapie wykluczono udział osób trzecich. Zobacz dalej na kolejnych slajdach Autor: Archiwum