11/02/2023 | Autor: tuwroclaw.com | źródło: tuwroclaw.com
Najgłośniejsze zaginięcia we Wrocławiu w ostatnich latach. Tymi historiami żył Wrocław. Autor: Jakub Jurek
Tajemnicze zaginięcie 24-letniego Vlada Schura Od ponad 2,5 roku policja szuka zaginionego Vladyslava Schura z Ukrainy. Mężczyzna w nocy z 12 na 13 czerwca 2020 roku był w klubie Tamka we Wrocławiu. Policja przypuszcza, że utonął w Odrze, ale ciała do dziś nie odnaleziono. Po raz kolejny sprawdzono dno Odry w grudniu 2022 roku, ale bez rezultatu. Vladyslav Shchur urodził się w 1996 roku. W dniu zaginięcia miał 23 lata, był ubrany w ciemno-szarą koszulkę Tommy Hilfiger i jasne dżinsy. Ma 176 cm wzrostu, waży 60 kg, jest szczupłej budowy ciała i ma brązowe oczy. Zobacz dalej na kolejnych slajdach Autor: KMP Wrocław
Śmierć w Odrze Wiosną 2019 roku we Wrocławiu prowadzono zakrojone na dużą skalę poszukiwania Dariusza. 32-latka, który zaginął w nocy z 26/27 marca. Mężczyzna był widziany w okolicach wrocławskiego Rynku - tam też jego telefon logował się ostatni raz. 32-latka szukała zrozpaczona rodzina. W poszukiwania zaginionego zaangażowano psy tropiące, które doprowadziły śledczych nad fosę. Ale to był mylny trop. Po kilku dniach przy bulwarze Dunikowskiego z Odry wyłowiono ciało mężczyzny. Zobacz dalej na kolejnych slajdach Autor: Jakub Jurek
W 2020 roku we Wrocławiu głośna była sprawa zaginięcia 20-letniego Macieja, który przyjechał ze znajomymi pociągiem do Wrocławia. Mężczyzna zaginął w nocy z 25 na 26 września 2020 roku we Wrocławiu. Ostatni raz był widziany przez kolegów około godziny 2 w nocy we wrocławskim klubie przy placu Wolności. W akcję poszukiwawczą zaangażowanych było wielu policjantów, do działania podjęto policyjnych nurków, psy tropiące i łodzie. 3 października 2020 roku odnaleziono zwłoki mężczyzny w nurcie rzeki Odry. Śledztwo w sprawie śmierci 20-latka po kilku latach zostało umorzone. Zobacz dalej na kolejnych slajdach Autor: Archiwum
W grudniu 2022 roku Wrocław żył zaginięciem 31-latka, który do stolicy Dolnego Śląska przyjechał w delegację. Z ustaleń wynikało, że ostatni raz widziany był przy restauracji przy Rynku. Ostatni kontakt z rodziną nawiązał o godz. 23.50. Zaginionego widziały jeszcze kamery monitoringu na skrzyżowaniu ul. Szewskiej z Wita Stwosza. Po kilku dniach mieszkańcy zauważyli dryfujące w fosie miejskiej zwłoki i zgłosili to służbom. Identyfikacja zwłok potwierdziła, że jest to zaginiony 31-latek. Śledztwo wciąż trwa, na obecnym etapie wykluczono udział osób trzecich. Zobacz dalej na kolejnych slajdach Autor: Archiwum