Reklama

Postawili śmietniki pod oknami mieszkańców i odjechali. Sanepid nie widzi problemu 

Na podwórku przy al. Hallera we Wrocławiu powstało nowe miejsce gromadzenia odpadów. Kontenery ustawiono zaledwie sześć metrów od okien budynku. Mieszkańcy obawiają się smrodu, hałasu i szczurów i wystosowali protest do prezydenta. Zarząd Zasobu Komunalnego odpowiada, że lokalizacja jest zgodna z przepisami.

Robotnicy odjechali, stawiając nas przed faktem dokonanym – mówi pani Joanna, reprezentująca Społeczny Komitet Mieszkańców przy al. Hallera 31–37.

Jak relacjonuje, lokatorzy nie zostali wcześniej poinformowani o inwestycji ani zaproszeni do rozmów na temat jej lokalizacji kontenerów. Zwracają również uwagę, że podczas prac nie ustawiono żółtej tablicy informacyjnej. Pod protestem skierowanym do prezydenta Wrocławia podpisało się 51 osób.

Mieszkańcy przede wszystkim zwracają uwagę na to, że kontenery znalazły się zbyt blisko budynku. Zgodnie z przepisami miejsce gromadzenia odpadów powinno znajdować się co najmniej dziesięć metrów od okien i drzwi pomieszczeń dla ludzi.

Reklama

Sześć metrów zamiast dziesięciu. ZZK: mamy zgodę sanepidu

ZZK potwierdza, że w tym przypadku odległość wynosi tylko sześć metrów. Jednocześnie zapewnia, że gmina uzyskała zgodę od sanepidu na jej zmniejszenie. ZZK informuje również, że budowa miejsca na odpady nie wymagała ani pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia. Brak żółtej tablicy nie musi więc oznaczać naruszenia przepisów.

Mieszkańcy nadal jednak nie rozumieją, dlaczego wybrano miejsce bezpośrednio pod ich oknami. 

Przed wyborem lokalizacji nowego miejsca gromadzenia odpadów przeprowadzono próbny przejazd pojazdu odbierającego odpady wraz z pojemnikami systemowymi. Na tej podstawie spółka Ekosystem wskazała lokalizację optymalną z punktu widzenia obsługi technicznej oraz późniejszej eksploatacji – mówi Urszula Hamkało z ZKK.

Reklama

Jak dodaje, umieszczenie kontenerów w dalszej części podwórka uniemożliwiał jeden przejazd. 

Brak uregulowanego prawnie przejazdu pomiędzy działkami gminnymi, przez teren nienależący do gminy, blokuje lokalizację miejsca zbiórki odpadów w drugiej części podwórza, gdyż uniemożliwia bezpieczny i zgodny z przepisami dojazd pojazdu odbierającego odpady. Z tego względu podjęto decyzję o przeniesieniu miejsca gromadzenia odpadów z centralnej części wnętrza podwórzowego do pasa drogi wewnętrznej pozostającej w zarządzie Zarządu Zasobu Komunalnego, posiadającej bezpośredni dostęp do drogi publicznej – tłumaczy przedstawicielka ZZK.

Reklama

Dla lokatorów formalna zgoda sanepidu nie rozwiązuje jednak problemu. Obawiają się, że sześć metrów to zbyt mała odległość, aby uniknąć uciążliwych zapachów, hałasu podczas opróżniania pojemników i obecności gryzoni.

Jeśli urzędnicy podpiszą odbiór i zapłacą wykonawcy za ten bubel, pod naszymi oknami zacznie się horror zapachowy i plaga szczurów – przekonuje pani Joanna.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/07/2026 10:46
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qutass 2026-07-22 11:24:34

    Prawo sobie a urzędasy złamasy sobie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości