- Bezwzględna aborterka Gizela Jagielska ma objąć stanowisko w Szpitalu Specjalistycznym im. Falkiewicza na Brochowie we Wrocławiu – alarmowała Fundacja Życie i Rodzina Kai Godek i zapraszała na wtorkowy protest pod szpital. W tym samy miejscu pojawili się na milczącej manifestacji zwolennicy „bezpiecznego dostępu do opieki zdrowotnej”. W sumie zgromadziło się ponad sto osób.
- Pracownicy szpitala są w panice, a dzieci w niebezpieczeństwie. Jeśli dyrekcja szpitala zrealizuje swoje plany, Brochów stanie się nowym centrum aborcji w skali Polski - miejscem, w którym Jagielska będzie miała dostęp do setek nienarodzonych dzieci i będzie mogła przeprowadzać tam aborcje – alarmowali działacze fundacji Kai Godek. I zapraszali na Publiczny Różaniec za dzieci zagrożone aborcją i pikietę przeciw robieniu z Brochowa centralnego polskiego abortorium.
Okazuje się jednak, że w szpitalu nie potwierdzają planów zatrudnieniu kontrowersyjnej lekarki. - Nie mamy z panią doktor Jagielską podpisanej żadnej umowy, a konkurs na koordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego dopiero ogłosimy. Chciałabym, żeby ta informacja dotarła do jak największej grupy lekarzy w kraju – przekazała „Gazecie Wyborczej” Magdalena Puziewicz-Karpiak, dyrektorkę szpitala im. Falkiewicza.
Na kontrmanifestację zaprosił Okręg Wrocławski Partii Razem. Jak sami określili - w obronie pacjentek, pacjentów oraz personelu szpitala na Brochowie.
- Chcemy w ciszy, lecz stanowczo zaznaczyć, że teren szpitala nie może służyć do niepokojenia ani zastraszania osób szukających pomocy medycznej, naruszania ich prywatności czy wywierania presji na personel. Pacjentki i pacjenci mają prawo do poszanowania godności, prywatności i bezpiecznego dostępu do opieki zdrowotnej, a lekarki i lekarze – do wykonywania swojej pracy bez nacisków i nękania – tłumaczyli organizatorzy.
Obie manifestacje odbyły się bez zakłóceń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze