Jacek Sutryk nie okazał zrozumienia dla niepełnosprawnego, który skarżył się, że z powodu braku pomocy z MOPS-u od 22 dni nie mył się. Prezydent Wrocławia zaproponował panu Jerzemu, by ten mniej siedział w internecie, a zamiast tego się umył. Słowa Sutryka - za które przeprosił późno, nie tam gdzie obraził człowieka i w trybie warunkowym - wywołują gigantyczne oburzenie.
Wrocławianie są zbulwersowani słowami, jakie skierował prezydent Wrocławia Jacek Sutryk do osoby z niepełosprawnością. Dyskusja rozpoczęła się pod postem Jacka Sutryka zamieszczonym na facebooku w niedzielę, 28 sierpnia. Sutryk poinformował o wyjeździe do Olsztyna. Jeden z internautów skomentował tę podróż: “Pewnie na Campus do Kortowa, a ja panie prezydencie Wroclawia dalej nieumyty 22 dzień. przez opiekuna z mopsu.Jak dlugo jeszcze p.prezydencie? I proszę nie szaleć na drodze jak p.Schetyna.Jerzy M.” (pisownia oryginalna)
Trudno uwierzyć w odpowiedź, jaka padła, ale Jacek Sutryk rzeczywiście odpisał niepełnosprawnemu tak: “to proponuję Panie Jerzy mniej internetu, a więcej mycia. Serdeczności posyłam JS”.
Ta odpowiedź oburzyła wielu komentujących, ale jedna z osób zasugerowała, że Jerzy M. (na facebooku podpisuje się pełnym nazwiskiem) jest internetowym trollem. Wtedy Jerzy M. wyjaśnił, że choruje na neuropatię, co wiąże się z zanikiem mięśni i uszkodzonym nerwem strzałkowym. Jak potwierdził portal TuWroclaw.com, Jerzy M. rzeczywiście jest podopiecznym wrocławskiego MOPS-u.
Jacek Sutryk wielokrotnie podkreślał, że jest szczególnie wrażliwy na sprawy społeczne i przez lata był dyrektorem MOPS-u. Sposób, w jaki odpowiedział osobie z niepełnosprawnościami oburzył wrocławian. Obecnie sprawa jest komentowana przez wiele środowisk w całej Polsce:
Przeprosiny Jacek Sutryk zamieścił dopiero przed godz. 19 w poniedziałek i nie na facebooku, lecz na twitterze: “Szanowni Panstwo, jeśli zostałem źle zrozumiany – bardzo przepraszam tak Pana Jerzego, jak i Panstwa: Pan Jerzy jest klientem wrocławskiego MOPS-u i otrzymuje kompleksową opiekę. Jednocześnie w ostatnim czasie nie chciał skorzystać z dodatkowej oferty pomocy, mimo, że wcześniej sam o nią wystepował. Do tego nawiązywałem w swojej porannej odpowiedzi.” - napisał Sutryk (pisownia oryginalna).
Użytkowinicy twittera komentują, że to typowe przeprosiny polityka: z trybem warunkowym “jeśli”. Nie bez znaczenia jest także to, że Jacek Sutryk swoje tłumaczenie zamieścił na twitterze, a nie na facebooku, na którym obraził człowieka.
Komentorzy krytycznie oceniają przeprosiny opublikowane przez Jacka Sutryka:

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze