Koleje Dolnośląskie musiały oddać swoje najdłuższe pociągi do obowiązkowego przeglądu. Okazało się, że dwa składy elektryczne Impuls 43WE po przeprowadzonym serwisie nie uruchamiają się.
Problemy z uruchomieniem pociągów Kolei Dolnośląskich po ważnym przeglądzie. Obowiązkowy przegląd P3.2 wykonywany jest po przejechaniu przez pociągi 1 miliona kilometrów. Takiej inspekcji musiało być poddanych 11 pięcioczłonowych składów Impuls 45WE wyprodukowanych przez Newag, które jeżdżą w barwach Kolei Dolnośląskich.
Przetarg na te prace wygrała firma Serwis Pojazdów Szynowych ASO Piotr Mieczkowski. Do serwisu trafiły 4 składy. Po przeglądzie dwa pociągi nie uruchamiają się.
- Kontrakt obejmuje 11 pojazdów, z których cztery przebywają już u wykonawcy. Dwa z nich (nr 023 i 024) są po przeglądzie, ich uruchomienie jednak z przyczyn niezależnych od wykonawcy – jak nas poinformował - nie jest możliwe. Pojazdy o nr 020 i 021 są w trakcie przeglądów - mówi rzecznik Kolei Dolnośląskich Bartłomiej Rodak.
Koleje Dolnośląskie nie informują jednak, co jest przyczyną problemów w uruchomieniem pociągów, ani kiedy składy mogą wrócić na tory. - Jesteśmy zainteresowani jak najszybszym ich przywróceniem do służby. Trwają w tej sprawie konsultacje zarówno z wykonawcą przeglądów, jak i producentem pojazdów 45WE - firmą Newag - kwituje Rodak. Obecnie z powodu limitu kilometrów, po którym konieczny jest przegląd, z ruchu wyłączonych jest 6 pociągów Impuls 45WE.
Jak informuje portal Rynek kolejowy, podobny problem wystąpił w przypadku pociągu Impuls należącego do województwa zachodniopomorskiego. Tam wykonanie przeglądu P3 w pociągach kupionych w podobnym czasie, jak dla Kolei Dolnośląskich zostało zlecone przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego po przejechaniu pół miliona kilometrów spółce Polregio.
Pięcioczłonowe Impulsy 45WE kupione zostały przez Koleje Dolnośląskie w 2017 r. To elektryczne składy o długości ponad 90 metrów mogące pomieścić na miejscach siedzących 259 pasażerów. Impulsy mogą rozwijać prędkość do 160 km/h. Trudności z uruchomieniem pociągów wystąpiły w szczególnie złym czasie. Zbiegły się z otwarciem linii kolejowej 285 z Wrocławia do Świdnicy przez Sobótkę, przez co liczba połączeń w ostatniej chwili została zmniejszona z 11 do 8 par. Brak Impulsów oznacza także konieczność korzystania z krótszych składów, co sprawia, że w pociągach robi się tłoczno.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze