Zauważyli ją strażnicy miejscy na ul. Kurzy Targ, przylegającej do wrocławskiego Rynku. Kobieta posługiwała się cudzą kartą parkingową dla niepełnosprawnych.
- Miejsce akcji: ulica Kurzy Targ, wyznaczone niebieskie koperty dla osób niepełnosprawnych i parkujące białe Volvo. Nasi funkcjonariusze zauważyli, że kobieta wysiadająca z auta jest w pełni sprawna, ale posiada kartą parkingową. W związku z podejrzeniem, że nie jest to karta kierującej, poproszono o jej okazanie - relacjonuje Sławomir Chełchowski, rzecznik wrocławskiej straży miejskiej.
I rzeczywiście, blankiet wystawiony był na znanego strażnikom, pracującego w pobliżu mężczyznę, a kobieta poinformowała straż miejską, że przywozi i odwozi go do pracy. Wrocławianka złożyła zeznania na posterunku przy ulicy Sukiennice. Sprawdzenie monitoringu wykazało, że kierująca nie odwozi niepełnosprawnego, tylko od kilku dni przyjeżdża tam z dzieckiem i zostawia auto na niebieskiej kopercie w godz. 8-16.
- Z racji posługiwania się kartą parkingową, należącą do innej osoby, i postój pojazdu na miejscu dla niepełnosprawnych, nałożyliśmy na kobietę trzy mandaty karne na łączna kwotę 3600 zł - informuje Chełchowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze