Dwóch radnych postanowiło opuścić klub KO we wrocławskiej Radzie Miasta. - Nasza decyzja nie jest wymierzona przeciwko konkretnym osobom, ani Koalicji Obywatelskiej – tłumaczą radni Robert Suligowski i Sławomir Czerwiński. Cały czas w gronie samorządowców z tego klubu trwa dyskusja o zmianie przewodniczącej Rady, którą w tej chwili jest Agnieszka Rybczak.
Odejście dwóch radnych spowoduje, że klub KO, liczący teraz 18 rajców, formalnie nie ma bezwzględnej większości w Radzie, choć oczywiście nadal będzie największy. Co wpłynęło na taką decyzję Robert Suligowski i Sławomir Czerwiński tłumaczą w oświadczeniu.
- Decyzja ta jest wynikiem wyczerpania dotychczasowej formuły współpracy. Po ponad dwóch latach wspólnej pracy doszliśmy do wniosku, że energia, która była fundamentem naszej współpracy, uległa wyczerpaniu - informują. - Nasza decyzja nie jest wymierzona przeciwko konkretnym osobom, ani Koalicji Obywatelskiej. Jest konsekwencją różnic w podejściu do sposobu działania, komunikacji oraz kształtowania kierunków aktywności samorządowej. Wierzymy, że mieszkańcy Wrocławia oczekują od swoich reprezentantów skuteczności i odpowiedzialności, dlatego zdecydowaliśmy się na ten krok, by dalej realizować swoje założenia z kampanii wyborczej które uznajemy za kluczowe dla przyszłości Wrocławia.
Nie jest tajemnicą, że ostatnio największą osią sporu między dwoma radnymi a resztą klubu była kwestia podziału na osiedla i zasad funkcjonowania rad osiedli. Suligowski i Czerwiński przedstawili swoje koncepcje, na które nie mieli akceptacji pozostałych polityków z KO.
- Do zobaczenia w nowej odsłonie – kończą swoje oświadczenie. Jak ona będzie? W tej chwili mają pozostać niezależni, ale pada też „sytuacja jest dynamiczna”.
Ale to nie jedyny problem klubu KO. Trwa cały czas dyskusja o ewentualnej zmianie na stanowisku przewodniczącej Rady Miasta, którą obecnie jest Agnieszka Rybczak. Ale od kiedy szefem wrocławskich struktur partii został Michał Jaros, coraz częściej słychać o wspomnianej zmianie. Nikt nie ukrywa, że główny powód to fakt, iż Rybczak jest związana z Renatą Granowską, byłą szefową partii w mieście, gdy ta jeszcze nazywała się PO. Przypomnijmy, że Renata Granowska została usunięta z Platformy Obywatelskiej na wniosek Michała Jarosa. – Partia ma teraz nową linię i może, by ułatwić jej realizację, przewodnicząca powinna sam podjąć odpowiednią decyzję, która by nie zakłócała naszego rozwoju – sugeruje jednoznacznie jeden z radnych KO.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze