Najpierw dziewięciu radnych podzielonej wewnętrznie Koalicji Obywatelskiej zażądało odwołania wywodzącego się z tej partii starosty wrocławskiego Włodzimierza Chlebosza. Potem negocjacje skłóconych polityków trwały aż pół roku. Dziś wreszcie doszło do głosowania. Przeciwnicy Chlebosza przegrali je z kretesem. Za odwołaniem starosty głosowało tylko trzech radnych.
Odwołanie starosty byłoby równoznaczne ze zwolnieniem całego zarządu powiatu. Funkcje straciliby więc także wicestarosta Marcin Korytko oraz członkowie zarządu -
Hieronim Kuryś, Beata Błońska i Ryszard Pacholik. Za kadrową rewolucją zagłosowało dziś jednak tylko 3 radnych. 24 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.
Włodzimierz Chlebosz, dawniej znany polski ciężarowiec i olimpijczyk z Barcelony sprzed 34 lat, jest starostą wrocławskim od 2024 roku, a więc od początku obecnej kadencji. To doświadczony samorządowiec. Wcześniej przez 10 lat był wójtem Czernicy, a jeszcze wcześniej - członkiem zarządu województwa dolnośląskiego.
Wydawało się, że jako działacz Koalicji Obywatelskiej może być pewien swojego stanowiska we władzach powiatu, bo to największy klub w radzie - należy do niego 13 spośród 29 radnych. Tyle, że partia kompletnie skłóciła się przed niedawnymi wyborami swojego dolnośląskiego przewodniczącego. O funkcję tę rywalizowali Monika Wielichowska i Michał Jaros. Ostatecznie ludzie Jarosa zażądali dymisji starosty. 31 stycznia złożyli oficjalny wniosek w tej sprawie. Poparło go 9 radnych KO.
Ta sytuacja tylko zaogniła spór. Jaros miał nawet osobiście namawiać Chlebosza, by ten zrzekł się stanowiska. Ale starosta ani myślał słuchać. Negocjacje i polityczne targi trwały aż pół roku. I to do ostatniej chwili, bo nawet przed dzisiejszym głosowaniem zarządzano jeszcze długie przerwy. Podczas sesji Chlebosz oświadczył dziś, że rezygnuje z członkostwa w KO.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze