Teren dawnej Fabryki Automatów Tokarskich przy ul. Grabiszyńskiej 281 od miesięcy pozostaje jednym z najgorętszych adresów inwestycyjnych we Wrocławiu. Miasto zablokowało forsowaną w trybie specustawy koncepcję dużego osiedla mieszkaniowego. Tak dziś wygląda ten teren.
Przez dekady FAT był jednym z symboli przemysłowego Wrocławia i ważnym punktem orientacyjnym na mapie miasta. Dziś po dawnej fabrycznej intensywności zostały przede wszystkim puste hale, pamięć o ponadstuletniej historii miejsca oraz otwarte pytanie, co powstanie na atrakcyjnym terenie przy skrzyżowaniu Grabiszyńskiej i Klecińskiej.
Teren dawnej fabryki jest obecnie zamknięty. Jak przekazał nam pracownik ochrony, obecnie w budynkach nie jest już prowadzona żadna działalność, a jedynym zadaniem ochrony jest zabezpieczanie obiektu. Nieoficjalnie, ma to trwać do końca roku.
W 2025 roku deweloper ROBYG chciał zrealizować tam osiedle mieszkaniowe w trybie specustawy mieszkaniowej - projekt zakładał około 1530 mieszkań, 70 tys. mkw. powierzchni użytkowej mieszkań, około 2500 miejsc postojowych i część usługową o powierzchni co najmniej 3500 mkw., a w materiałach inwestora pojawiała się też zapowiedź nowej szkoły podstawowej.
W czasie konsultacji społecznych wyszło na jaw, że pomysł budzi bardzo duże emocje – zwłaszcza pomysł intensywnej zabudowy tego fragmentu Grabiszyna. Rada Osiedla Grabiszyn-Grabiszynek alarmowała m.in. w sprawie zbyt dużej gęstości i intensywności zabudowy, ryzyka jeszcze większego zakorkowania ul. Grabiszyńskiej, problemów parkingowych, presji na szkoły i przedszkola oraz niewystarczającej ilości realnie dostępnej zieleni.
Najważniejsza decyzja zapadła w styczniu 2026 r. Wrocław poinformował, że odrzucił pre-wniosek inwestora dotyczący budowy osiedla na terenie dawnego FAT-u. Miasto podało kilka powodów: zbyt dużą skalę proponowanej zabudowy, niewystarczające rozwiązania komunikacyjne wobec już przeciążonego układu drogowego oraz brak wystarczającego określenia inwestycji towarzyszących, takich jak edukacja i zieleń.
Na razie więc nie wiadomo, jak przyszłość czeka charakterystyczny budynek i sąsiadujące z nim fabryczne hale.
Przypomnijmy, że historia tego miejsca sięga XIX wieku. Już w 1869 roku funkcjonował tu zakład ślusarski, który z czasem przekształcił się w przedsiębiorstwo Gustava Trelenberga produkujące konstrukcje stalowe, elementy dla kolei, tramwajów oraz przemysłu. Po II wojnie światowej na tym terenie utworzono Państwową Fabrykę Obrabiarek, specjalizującą się w produkcji tokarek.
W 1975 roku zakład przyjął nazwę Fabryka Automatów Tokarskich – FAT. Produkowane we Wrocławiu obrabiarki trafiały nie tylko na rynek krajowy, ale również do wielu państw na całym świecie. W 1998 roku przedsiębiorstwo zostało włączone do belgijskiej grupy HACO i od tego czasu działało pod marką FAT Haco. Firma wyprodukowała w swojej historii ponad 50 tysięcy obrabiarek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze