Reklama

5 pociągów wyrzuconych i 15 opóźnionych – by Główny był gotów przed Euro

14/07/2011 00:00

Dwa pociągi między Trzebnicą a Wrocławiem, dwa Kluczbork - Wrocław oraz jeden Opole - Wrocław nie dotrą na Dworzec Główny, 15 kolejnych będzie codziennie spóźniona o kwadrans, a 5 ruszy w trasy przyspieszona. Wszystko po to, aby jak najszybciej zamknąć peron 3 i mieć jeszcze szansę skończyć remont Głównego przed Euro. Bo nikt już nie da gwarancji, że się to uda.

To wbrew pozorom nie jest jeszcze najgorsza informacja, zwłaszcza, że tydzień temu kolejarze chcieli zlikwidować 40 pociągów dojeżdżających i wyjeżdżających z Głównego. Powód był prosty – inaczej niż jeszcze dwa tygodnie wcześniej, gdy zamykano tunel obok dworca – PKP odważyło się przyznać, że z remontem nie zdąży.



Gdy urzędnicy wojewody i marszałka usłyszeli o tym pomyśle na przyspieszenie prac stwierdzili: nie ma takiej możliwości – i nakazali wymyślenie kolejarzom innego rozwiązania problemu.







Efektem są toczone w tym tygodniu rozmowy. Efekt środowych ustaleń to właśnie skrócenie tras pięciu pociągów:

69820 - Trzebnica (04:31) - Wrocław Gł. (05:25)

66822 - Wrocław Gł. (05:50) - Trzebnica (06:43)

60120 - Kluczbork (03:57) - Wrocław Gł. (06:11)

66121 - Wrocław Gł. (06:30) - Kluczbork (08:26)

66025 - Opole Gł. (05:55) - Wrocław Gł. (07:13).

Ten z Opola dojedzie tylko na Brochów a pozostałe tylko do Mikołajowa. Kolejarze obiecują, że oczekiwanie na kontynuowanie podróży nie przekraczałoby 15 minut.



Ponadto zmiana rozkładu jazdy dotyczyłaby także 15 pociągów i „polegała na ich późniejszym wjeździe
do stacji Wrocław Główny, ze zmianą od 5 do 15 minut oraz 5 pociągów, którym należy przyspieszyć
odjazd ze stacji Wrocław Główny w zakresie od 5 do 15 minut.”



Przypomnijmy, że remont dworca jest w tej chwili mniej więcej w połowie. Między ul. Piłsudskiego a budynkiem głównym trwa betonowanie parkingu podziemnego. Hala kasowa, jest w tej chwili bez dachu, a ściany budynku są malowane na ugier. Zamknięte (w remoncie) są perony nr 1 i 2. Pojawiły się już sygnały, że nie wszystkie prace idą tak sprawnie jak powinny, i mogą się pojawić większe opóźnienia. Jednak o tym oficjalnie dowiemy się pewnie dopiero wtedy gdy kolejarze znów powiedzą: wyrzucamy kolejne pociągi, albo nie zdążymy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości