Grzegorz Sowa to przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego, który jakiś czas temu zbuntował się i przestał płacić składki ZUS-owi. W środę przyjechał do Wrocławia, by razem z politykami Nowej Prawicy wziąć udział w manifestacji pod Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.
To nie pierwsza akcja piotrkowskiego przedsiębiorcy, który zdecydował się wypowiedzieć umowę ZUS-owi.
- Pierwszą manifestację zorganizowałem w moim rodzinnym Piotrkowie Trybunalskim. Teraz jeżdżę po całej Polsce, by propagować ideę dobrowolności ubezpieczania się w ZUS-ie. Byłem już m.in. w Bydgoszczy, wkrótce wybieram się do Jasła i innych polskich miast. Moje działanie nie opiera się na rzucaniu pustych haseł, ale na pracy pozytywistycznej, na edukowaniu ludzi – mówi Grzegorz Sowa.
Przedsiębiorca, jak sam przyznaje, nie lubi ZUS-u głównie dlatego, że zmusza ludzi do płacenia pieniędzy na nie do końca określone cele.
- Ta instytucja na nas żeruje. A "kropką nad i", która spowodowała, że wypowiedziałem ZUS-owi umowę była decyzja rządu o ustanowieniu nowego wieku emerytalnego - tłumaczy Grzegorz Sowa.
>Zobacz zdjęcia z pikiety pod ZUS-em
Zdaniem Sowy, nie sam fakt konieczności pracy do 67 roku życia jest najgorszy, ale sposób wprowadzenia tej reformy przez rząd.
- Gdyby rządzący uczciwie postawili sprawę, wyjaśnili powody tej decyzji, przeprowadzili konsultacje, wsłuchali się w głos chociażby "Solidarności", mogłoby to doprowadzić do konsensu. A podejście „tak ma być, bo ja tak chcę” jest moim zdaniem nie do zaakceptowania – wyjaśnia Grzegorz Sowa.
Piotrkowski biznesmen podkreśla, że hasło „zlikwidować ZUS” to skrót myślowy.
- Chcemy, żeby zlikwidowano obecny sposób funkcjonowania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Każdy powinien sam decydować, czy chce się w ten sposób ubezpieczać, czy woli o swoją emeryturę zadbać na własną rękę – dodaje Grzegorz Sowa.
Sowa liczy na to, że dzięki akcjom takim, jak ta dzisiejsza we Wrocławiu, ludzie, którzy mają podobne zdanie zobaczą, że nie są sami.
- Osoby o zbliżonych poglądach będą mogły się poznać, a grupa niezadowolonych z obecnego systemu sukcesywnie będzie się powiększać. Może za jakiś czas staniemy się siłą, która będzie w stanie zmienić rzeczywistość – podsumowuje Grzegorz Sowa.
Manifestacja pod hasłem „Zlikwidować ZUS” odbyła się w środę 25 lipca o godz. 13 pod siedzibą wrocławskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przy ul. Pretficza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze