Alarm pożarowy w zakładach mięsnych Tarczyński w Ujeźdźcu Małym pod Trzebnicą postawił w środę wieczorem na równe nogi wszystkich strażaków w okolicy. W tych samych zakładach w październiku spłonęła jedna z największych hal produkcyjnych. Nic dziwnego, że tym razem w kilkanaście minut na miejscu pojawiły się aż 24 zastępy straży pożarnej.
Na szczęście, tym razem alarm okazał się fałszywy. Jak tłumaczy portalowi TuWroclaw.com dyżurny trzebnickiej straży pożarnej, alarm wywołały dwie czujki pożarowe, które uruchomiły się z powodu dużego zadymienia. I rzeczywiście, gdy strażacy dotarli na miejsce, w zakładach mięsnych zastali sporo dymu. Szybko ustalili jednak, że to zwykła para wodna, powstała podczas procesu produkcyjnego. Po kilkunastu minutach strażaków zawrócono więc do koszar.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze