Reklama

Autorka grafiki z Matką Boską: „To naruszenie moich praw jako artystki”

17/07/2021 01:15

– Jest mi przykro, że w sytuacji, w której lekceważone są prawa osób LGBT+ musimy zajmować się takim tematem – mówi artystka Beata "Barrakuz" Śliwińska, której grafika została zarekwirowana przez policję z jednej z wrocławskich pizzerii. I zapowiada, że pieniądze od osób, które pod wpływem tej sytuacji kupiły bądź kupią plakat z grafiką, zostaną przeznaczone na walkę z homofobią.

Artystka o pseudonimie Barrakuz opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym odniosła się do kontrowersji wokół jej pracy będącej kolażem obrazu autorstwa znanego Amedeo Modiglianiego i religijnej ikony z Matką Boską.

– Chciałabym napisać, że pojawienie się tej pracy, w tym miejscu, jak i sam pomysł na jej powstanie wcześniej nie miał w żadnym z możliwych zamiarów obrażanie czyichkolwiek uczuć religijnych – czytamy w oświadczeniu Beaty Śliwińskiej.


Artystka podkreśla, że jako twórczyni wizualna jest daleka od jakichkolwiek form agresji, szykanowania czy obrazy kogokolwiek. – Praca, o której jest teraz głośno, to nic innego jak wyraz artystyczny, kolaż, przewrotność i zwykła zabawa związana z udziałem dwóch dzieł malarskich – wyjaśnia.

– Przykro mi, że w czasach, w których przyszło nam dorastać i żyć takie rzeczy stanowią temat sporu – napisała Barrakuz. Nie ukrywa też, że zadziwiło ją, że negliż kobiety z obrazu Modiglianiego wklejony w obraz Matki Boskiej z Gwadelupy wywołuje sensację. Wyjaśnia, że to działanie twórcze.

– Ta sytuacja boli, bo nie rozumiemy się jako społeczeństwo i nie rozróżniamy sztuki od prawdziwego obrazoburstwa. Wtargnięcie policji, przesłuchania i nakazanie zdjęcia plakatu ze ściany to naruszenie również moich praw jako artystki, a także praw osobistych właścicieli lokalu – podkreśla artystka. I dodaje, że jest jej przykro, że „w sytuacji w której lekceważone są prawa osób LGBT+ musimy zajmować się takim tematem/”.

Artystka zwróciła także uwagę na to, że plakat wisiał w tym lokalu od wielu lat, a z właścicielami restauracji połączyła ją sztuka, kolaż i miłość do pizzy. – Życzyłabym, żeby te pozytywne emocje trwały. Nienawiść nigdy nie idzie w parze z życzliwością. Mam nadzieję, że praca wróci na swoje miejsce, gdyż obecnie jest przetrzymywana na czas postępowania karnego. Peace and Love and Pizza – napisała w oświadczeniu.

Barrakuz informuje, że pieniądze od osób, które pod wpływem tej sytuacji kupiły bądź kupią ten plakat, zostaną przeznaczone na walkę z homofobią.

Reklama

– Policja ostatecznie pozostawiła plakat pod naszą opieką na czas postępowania karnego, ale nie możemy go ponownie powiesić na ścianie w restauracji – napisali na facebookowym profilu lokalu pracownicy Iggy Pizza.


CZYTAJ TEŻ: POLICJA INTERWENIOWAŁA W PIZZERII. GRAFIKA Z MATKĄ BOSKĄ "OBRAŻĄ UCZUCIA RELIGIJNE"

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości