Wrocławski maraton pobił w tym roku rekord – na jego starcie stanęło 4 tysiące biegaczy. Z drugiej strony tysiące wrocławian stało w niedzielę w gigantycznych korkach, bo impreza przyblokowała miasto.
Po tekście, w którym opisaliśmy (a właściwie pokazaliśmy na zdjęciach), jaki był efekt niedzielnego maratonu na ul. Legnickiej – gdzie korek ciągnął się od ul. Zachodniej do Milenijnej – napisał do nas Krystian Kamiński, przedstawiając opinię drugiej strony – osoby, która biegła maraton. Oto ona:Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze