We wtorkowe popołudnie na skrzyżowaniu ulic Drukarskiej i Kamiennej we Wrocławiu doszło do scen rodem z filmów sensacyjnych. Kilkunastu mężczyzn wzięło udział w bitwie na maczety i noże. Jeden z nich jest ciężko ranny.
Bójka rozegrała się niemal na samym środku ulicy Drukarskiej tuż przy skrzyżowaniu z Kamienną. W walce wzięło udział kilkunastu mężczyzn. Według relacji świadków mieli przy sobie maczety i noże.
Jeden z nich został ciężko ranny, długo nikt nie chciał udzielić mu pomocy. Do szpitala zawiózł go dopiero jeden z radiowozów policyjnych, które przyjechały na miejsce.
Na miejscu jeszcze przed godziną 19 pracowali policyjni technicy kryminalni. Ulica była wyłączona z ruchu. Wiele wskazuje na to, że to ciąg dalszy wydarzeń, które w piątek działy się na osiedlu Gaj we Wrocławiu.
Przypomnijmy. W piątek po godzinie 15 na skrzyżowaniu ulic Świeradowskiej i Krynickiej padły strzały. Na szczęście nikt nie zginął, jedna osoba została ranna w nogę. Policja po przyjeździe na miejsce zdarzenia zastała dwa uszkodzone w strzelaninie samochody. Funkcjonariusze na razie nie chcą zdradzać żadnych szczegółów.
Najprawdopodobniej meżczyzna poszkodowany we wtorkowym zajściu na Drukarskiej brał także udział w zdarzeniu na Świeradowskiej. Teraz walczy o życie w szpitalu, jego stan jest poważny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze