Czy przeznaczać większe przestrzenie na parkingi? Czy strefa płatnego parkowania powinna obejmować całe miasto? Zamiast miejsc postojowych jednak zieleń?
Między innymi na takie pytania próbowali w sobotnie przedpołudnie odpowiedzieć uczestnicy debaty o przyszłości Wrocławia zorganizowanej przez stowarzyszenie Bezpartyjny Wrocław. Dyskutowali: członek zarządu województwa, a także wskazywany jako kandydat na prezydenta Wrocławia Bezpartyjnych Samorządowców, Krzysztof Maj, wiceprezydent miasta Jakub Mazur, architekt Zbigniew Maćków, historyk sztuki prof. Rafał Eysymontt sztuki i dr Małgorzata Burnecka, reprezentująca organizatorów debaty, a jednocześnie radna osiedlowa.
Zdaniem Krzysztofa Maja, miasto trzeba zagęszczać. Dzięki temu miasto staje się tańsze dla władz i dla mieszkańców. Mniej kosztuje na przykład infrastruktura, jak kanalizacja czy gaz. Komunikacja miejska jest bardziej efektywna. Maj przyznał, że jest w stanie sobie wyobrazić centrum miasta bez aut.
Wiceprezydent Jakub Mazur dodał, że obecne władze myślą o ponownym zagospodarowaniu miejsc obecnie przeznaczonych na trochę inne cele. Wspomniał tu o rejonie ul. Łowieckiej, gdzie obecnie działa elektrociepłownia czy obszarze wokół Dworca Świebodzkiego.
Cały czas też trwają przygotowania do ponownego zaplanowania pl. Społecznego. A jak przypomniał prof. Rafał Eysymontt, konkurs na projekty zagospodarowania tego placu był zorganizowany ponad 10 lat temu, ale nic się nie wydarzyło do tej pory w tamtym rejonie Wrocławia.
Problem parkingów podczas debaty wydawał się chyba najbardziej zapalnym tematem. Zbigniew Maćków przypomniał, że w Europie już od dawna nad tym się pracuje, a efekty widać choćby w Monachium czy Londynie gdzie zakazano ruchu w centrach miasta.
Natomiast Małgorzata Burnecka stanowczo orzekła, że najprostsze obliczenia nie pozwalają na to, by każdy poruszał się prywatnym samochodem po mieście i miał do tego jeszcze gdzie zaparkować. Przypomniała również kwestię czy strefa płatnego parkowania powinna obejmować całe miasto, zgodnie z sugestiami rad osiedli.
Krzysztof Maj zwrócił też uwagę na kwestię rozwiązań aglomeracyjnych. Jeśli Wrocław i gminny ościenne będą rozmawiały o wspólnym rozwoju transportu, opartym na przykład na powiązaniu komunikacji kolejowej i tramwajowej, to miejsca parkingowe w centrum nawet nie będą potrzebne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze