Haczyk wędkarski wbił się w skrzydło młodej czapli siwej. Ptak był ranny i leżał wyczerpany w trawie. Udało się go uratować dzięki interwencji członków Towarzystwa Herpetologicznego NATRIX, które zauważyło czaplę w trakcie prowadzonego w fosie miejskiej odłowu żółwi.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 28 sierpnia. – Płynąc wzdłuż brzegu i wypatrując żółwi zauważyliśmy młodą czaplę siwą, leżącą na brzegu, z którą ewidentnie było coś nie tak – mówią członkowie Towarzystwa Herpetologicznego NATRIX.
Po podpłynięciu do ptaka zauważyli, że w jego skrzydło wbił się haczyk, a drugi koniec żyłki był przyczepiony do pływającej w wodzie dużej gałęzi. – Ptak prawdopodobnie usiłował się uwolnić, szarpiąc skrzydłem i dodatkowo mocno się poranił – relacjonują herpetolodzy. Gdy go znaleźli, leżał wyczerpany w trawie.
Udało im się go złapać i dopłynąć do wygodnego zejścia do wody. Następnie zadzwonili do ornitolożki, ekopatrolu straży miejskiej, Centrum Zarządzania Kryzysowego i Ekostraży.
Weterynarz przyjechał na miejsce w ciągu godziny, a czapla trafiła do ośrodka rehabilitacji pod Wrocławiem. Herpetolodzy zapowiadają, że za kilka dni dowiedzą się, w jakim ptak jest stanie.
CZYTAJ TEŻ: RUSZYŁY ODŁOWY INWAZYJNYCH ŻÓŁWI Z WROCŁAWSKIEJ FOSY MIEJSKIEJ [ZDJĘCIA]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze