Wrocławscy kierowcy jeżdżą za szybko, a więc niebezpiecznie. My więc zamontujemy im więcej (kilkadziesiąt w ciągu roku) czerwonych świateł, żeby tak nie pędzili. To nowy pomysł naszych urzędników. Eksperci mówią: poprawa bezpieczeństwa to szczytny cel, ale można to zrobić w inny sposób.
To nie tylko plany: budowa części nowych świateł już trwa, jak choćby na ul. Pilczyckiej, gdzie staną przy wszystkich skrzyżowaniach, od ul. Milenijnej do Gwareckiej (pełna lista skrzyżowań, na których pojawią się nowe światła pod koniec tekstu).Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze