Reprezentacja Czech od niedzieli jest już we Wrocławiu. Nasi południowi sąsiedzi są mocno zaskoczeni serdecznym przyjęciem.
- Powitanie w niedzielę na dworcu było wspaniałe - opowiadał Michal Kadlec, obrońca reprezentacji Czech. Dalej dodał: - Dzisiaj, kiedy jechaliśmy na pierwszy trening wszyscy również nas pozdrawiali i życzyli powodzenia. To naprawdę bardzo miłe. Liczymy, że kibice we Wrocławiu będą nas wspierać, oczywiście poza ostatnim meczem z Polską, kiedy będą kibicować oczywiście swojej drużynie.
W niedzielę na Dworcu Głównym na Czechów czekało ponad 200 kibiców. Był też wiceprezydent Wrocławia Michał Janicki i Michał Listkiewicz, były prezes PZPN. - Zainteresowanie naszym zespołem jest bardzo duże i cieszymy się, że kibice są z nami. Warunki hotelu czy na stadionie również są bardzo dobre, więc nie mamy się na co uskarżać - komentował David Lafata, napastnik czeskiej reprezentacji.
Vladimir Smicer, legenda czeskiej piłki nożnej, a obecnie menedżer reprezentacji, też nie krył zaskoczenia: - Byłem na Euro w Anglii i Holandii, ale czegoś takiego tam nie było. Nigdzie nie witało nas tylu kibiców. To bardzo miłe.
Pierwszy mecz na Euro Czesi zagrają we Wrocławiu w piatek z Rosją. Początek pojedynku o godzinie 20.45.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze