Grupa przestępcza brała pieniądze na ZUS i inne opłaty za pracowników zatrudnianych, także fikcyjnie, na zachodzie. Ostatnią, na którą czekali śledczy, była Judyta M. która przez lata ukrywała się za granicą.
Grupa przestępcza zarabiała ogromne pieniądze na przejmowaniu pieniędzy, które były przeznaczone na ZUS i PIT. Pieniądze płacone były przez pracodawców za pracowników, w których zatrudnieniu pośredniczyła szajka. Przestępcy także fikcyjnie “wynajmowali” pracowników, których przejmowali od pierwotnych pracodawców za pomocą fałszywych oświadczeń. Za tych pracowników także pobierali pieniądze.
- Uzyskane w wyniku powyższych działań środki pieniężne w łącznej kwocie prawie 110 milionów złotych, przekazane grupie przestępczej przez kontrahentów celem opłacenia składek na ubezpieczenie społeczne i zaliczek z tytułu Pit osób wykonujących prace, przeznaczane były na cele własne członków grupy - informuje Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Pracownicy byli zatrudniani przez osoby pracujące dla spółek: Centrum Niderlandzkie sp. z o.o., Royal sp. z o.o., K.u.K. EFI Internationale Logistyk+Handel+Beteligungs+Verwaltungs sp. z o.o., Sac - Met Swiss American 5 Investment Fund sp. z o.o.
Grupa działała od stycznia 2010 r. do listopada 2013 r. we Wrocławiu, innych miejscowościach w Polsce oraz w Berlinie. Szef gangu oraz jego inni członkowie usłyszeli zarzuty już wcześniej. Nieuchwytna pozostawała Judyta M. Kobieta ścigana listem gończym i europejskim nakazem aresztowania długo ukrywała się za granicą. Jej dobra passa skończyła się w lipcu 2022 r., kiedy została zatrzymana w Irlandii i została przekazana do Polski. Dzięki temu śledztwo mogło zostać zakończone, a akt oskarżenia przeciwko Judycie M. trafił w grudniu do Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Śledczy oskarżają ją o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było dokonywanie przestępstw przeciwko mieniu oraz przeciwko prawom pracowniczym, a także przestępstw polegających na udaremnianiu i ukrywaniu pochodzenia środków pieniężnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze