Reklama

Do Biedronki z pistoletem. Chciał zakupów za darmo

01/07/2022 10:12

Klienci Biedronki i jej pracownicy byli przerażeni, gdy w środku dnia jeden z mężczyzn z załadowanym po brzegi koszykiem zaczął grozić ochroniarzowi pistoletem. Liczył, że w ten sposób uda mu się uniknąć konieczności zapłaty za zakupy. Plan się nie powiódł.


Wszystko działo się w Lubinie na Dolnym Śląsku. - 26-letni mieszkaniec miasta postanowił zaopatrzyć się w kilka produktów, jednak nie planował za nie płacić. Mężczyzna wypakował sklepowy koszyk, a następnie omijając kasy, próbował wyjść z marketu - opowiada asp. Krzysztof Pawlik z policji.



Gdy do akcji wkroczył ochroniarz, doszło do szarpaniny. - W pewnej chwili napastnik zza paska spodni wyciągnął przedmiot przypominający broń i grożąc nim, próbował się oddalić. W trakcie szarpaniny porzucił większą część zawartości sklepowego koszyka i zdołał uciec jedynie z dwoma butelkami alkoholu - relacjonuje policjant.

Reklama

Ochroniarzowi w czasie szarpaniny nic się nie stało. - Zapamiętał za to bardzo dużo szczegółów, co w połączeniu z zapisami z kamer monitoringu znajdującego się w sklepie, pozwoliło błyskawicznie ustalić, a następnie zatrzymać sprawcę przestępstwa. Okazał się nim być młody mieszkaniec miasta, który nie zdążył nawet spożyć uzyskanego w wyniku kradzieży rozbójniczej alkoholu - mówi Krzysztof Pawlik.


Policjanci znaleźli też pistolet, którym posługiwał się 26-latek. - Była to broń pneumatyczna, która na szczęście była niesprawna i niezaładowana - informuje policjant. 

Niedoszłemu klientowi Biedronki grozi 10 lat więzienia.


m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości