Reklama

Dwie linie Tramwaju Plus już na Legnickiej, ale na razie nie są lepsze od innych

29/08/2011 00:00

Od soboty ulicą Legnicką wożą pasażerów dwie linie Tramwaju Plus. Obie jeżdżą z pętli Pilczyce: 33 Plus dociera na stadion Olimpijski, a 32 Plus na mosty Mieszczańskie. Na razie (i jeszcze długo tak zostanie) od innych linii różnią się tylko wyglądem, bo jeżdżą tak samo rzadko i tak samo wolno.

Tramwaj Plus miał być, przynajmniej w założeniu, sposobem na wypromowanie transportu zbiorowego wśród kierowców i miał sprawić, że porzucą oni samochody. Pierwszy komponent to lepsze tramwaje. Skoda 19 T jest wygodniejsza niż inne wozy, które mamy w mieście – i klimatyzowana.

W godzinach szczytu 32 i 33 będą się pojawiać na Legnickiej co 6 minut, bo każda z tych linii kursuje co 12 (i są zsynchronizowane). Na razie nie może to imponować, bo z założenia każda linia tramwajowa w mieście kursuje w godzinach szczytu co 12 minut.

Tramwaj Plus nie będzie także szybszy niż inne linie (szybszy niż inne linie nie będzie prawdopodobnie nigdy, a już na pewno nie przez półtora roku, ale o tym poniżej). Nie będzie – bo do listopada nie będą działały jeszcze komputerowo sterowane i przestawiane pod niego światła. Dopiero w listopadzie ruszy bowiem część tramwajowa ITS-u. Do tego czasu nasze tramwaje wciąż będą najwolniejsze w Polsce, a Tramwaj Plus będzie plusem jedynie z nazwy – poza upalnymi dniami, gdy przyda się klimatyzacja. Bo trudno stwierdzić, że te skody są wygodniejsze od skód już jeżdżących po mieście – zwłaszcza, że niewiele się od nich różnią.



Jednak urzędnicy przekonują, że nie należy jeszcze grzebać tego projektu, bo wciąż jeszcze nie do końca został on uruchomiony.
- Tramwaj Plus będzie prawdziwym Tramwajem Plus dopiero po uruchomieniu ITS-u (komputerowego sterowania światłami – przypis BK) – tłumaczy Paweł Czuma, rzecznik prasowy magistratu.

Skoro T Plus nie jest jeszcze sobą, to jak ma wyglądać, gdy rozwinie już skrzydła?
Pojawią się trzy linie z dopiskiem „Plus”: 33 będzie jeździło tak, jak teraz, 31 pojedzie spod nowego stadionu (od Królewieckiej) na Gaj, 32 z Kozanowa na Gaj.
Docelowo – tylko nikt nie wie kiedy – dwie pierwsze linie będą kursowały co 12 minut (tak jak wszystkie inne linie), a „trzydziestka trójka” co 6. Czyli dwa razy częściej.

Oznacza to, że na Legnickiej – od skrzyżowania Legnicka/Milenijna/Na Ostatnim Groszu/Lotnicza do pl. Jana Pawła II Plusy będą się pojawiać co 3 minuty na każdym przystanku.
Tylko że przed remontem Legnickiej tramwaje jeździły już tak często. W godzinach szczytu na Legnickiej było 6 linii: 3, 10, 12, 20, 22, 23, czyli średnio co 2 minuty na przystanku pojawiał się tramwaj (wynika to z wyliczenia 6 linii kursujących co 12 minut, każda miała 5 kursów w godzinę, 6 razy 5 daje 30 składów, co daje średnią co 2 min). Wprawdzie 20 skręcała przy Dolmedzie, więc wspólna trasa była krótsza, ale zysk przyznacie sami niewielki.

Zwłaszcza, że Tramwaj Plus to także radykalna zmiana tras. Po szynach dotrzemy na Kozanów i Gaj, ale trudniej się w ten sposób dostać na Tarnogaj i Sępolno (na te pierwsze osiedle puszczone zostało więcej autobusów, ale na Sępolno już nie).

Na razie wygoda to jedyny plus Tramwaju Plus – dzięki temu projektowi mamy więcej nowoczesnych skód. Żeby stał się realną alternatywą dla aut, tramwaj musi się pojawiać na przystankach często i jeździć – zwłaszcza w godzinach szczytu – szybko. Jednak żeby zostawić auto w domu, pasażer musi mieć pewność, że komunikacja zbiorowa – jako system (całość) – dowiezie go w każde miejsce we Wrocławiu, gdzie będzie chciał dojechać.

Częstotliwość kursowania już opisywaliśmy – zysk będą miały niektóre osiedla, inne na tym stracą, a w większości miejsc we Wrocławiu nikt tego nie zobaczy.

Czy będzie szybszy od innych tramwajów? Niekoniecznie, skoro będzie jeździł po tych samych torach, co inne składy (a jak wiadomo na torowiskach ciężko się wyprzedza), będzie miał tak samo zielone światło ustawiane przez komputer, jak inne tramwaje (skoro jest na tym samym torze co inne wozy, to najpierw one muszą dostać zielone).

Jednak nie wolno zapominać: do sieci tramwajowej podłączone zostaną dwa nowe osiedla, pojawi się ponad 30 nowoczesnych tramwajów, a dzięki ITS-owi, komunikacja zbiorowa może przyspieszyć. To są realne korzyści.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości