We wtorek wieczorem doszło do wybuchu w suszarni zboża przy granicy polsko-ukraińskiej. Premier rządu zwołał komitet do spraw bezpieczeństwa narodowego.
***AKTUALIZACJA, środa, 16.11, godz. 9.30***
Według wstępnych ustaleń rakieta, która spadła na Polskę, została wystrzelona przez Ukrainę w kierunku nadlatującego rosyjskiego pocisku - wskazuje Radio Zet za agencją prasową Associated Press.
***AKTUALIZACJA, godz. 21***
Radio Zet przytacza zdanie wysokiego rangą urzędnika wywiadu USA, który poinformował, że były to rosyjskie pociski.
W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego trwa pilnie zwołana narada rządowa.
***
Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 16 w miejscowości Przewodów, w powiecie hurubieszowskim, przy granicy z Ukrainą. O wybuchu dwóch rakiet w suszarni zboża dowiedziało się nieoficjalnie Radio Zet. Zginęły na miejscu dwie osoby. Także nieoficjalnie ustalono, że z lotniska w Tomaszowie Lubelskim poderwano wojskowe samoloty.
Oficjalnie służby nie informują o przyczynie wybuchu w suszarni. Sekretarz gminy Dołhobyczów poinformował reportera Radia Zet jedynie, że do wybuchu doszło, gdy na wagę wjechał ciągnik, a przyczyny zdarzenia są ustalane. Na miejscu pracują wszystkie służby, teren został odgrodzony.
Rzecznik rządu Tomasz Muller o godz. 18 poinformował na twitterze, że premier Mateusz Morawiecki zwołał w trybie pilnym Komitet Rady Ministrów do spraw bezpieczeństwa narodowego i spraw obronnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze