Trzy duże wodotryski na Nadodrzu nie działają. Największa z nich zepsuła się, ponieważ została zalana wodą i prawdopodobnie nie uda się jej uruchomić w tym roku. Inne fontanny w mieście miewają mniej poważne awarie.
Nie działają trzy popularne fontanny na Nadodrzu: w parku Staszica, na pl. św. Macieja i górce Słowiańskiej. Mniejsze zakłócenia w pracy fontann następują także w innych lokalizacjach. Wyłączenia miejskich fontann to, jak przekonuje miasto, nie sposób na szukanie oszczędności w budżecie Wrocławia, lecz seria niefortunnych awarii.
- Nie jest to systemowe wyłączanie, tylko nastąpiła pewna kumulacja awarii. Płacimy za dwie rzeczy: mamy pierwszy cały sezon po pandemii. W pandemii te urządzenia nie działały i teraz przy eksploatacji po dłuższym zastoju padają. Drugi element, który sprzyja usterkom to susza, jak np. na wzgórzu Słowiańskim, które jest usypane z gruzu. Wszystko wskazuje na to, nastąpiła zmiana stosunków wodno-gruntowych i związane z tym zmiany w podłożu prowadzą do uszkodzeń kabla zasilającego. Podsumowując: każda fontanna nie działa z powodu innej awarii - informuje rzecznik prasowy Zarządu Zieleni Miejskiej Marek Szempliński.
Najtrudniejsze może być uruchomienie fontanny w parku Staszica. Po intensywnych opadach deszczu nastąpiła cofka z instalacji burzowej, która zniszczyła urządzenia. ZZM ocenia skalę strat i możliwości jej uruchomienia. Prawdopodobnie korzystający z parku już w tym roku nie poczują chłodniejszej bryzy z tej fontanny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze