Reklama

Inauguracja nowego stadionu - impreza Monster Jam - przeniesiona na październik

24/08/2011 00:00

Impreza Monster Jam przeniesiona z 3 września na 1 października! Pierwszym wydarzeniem na nowym obiekcie będzie zatem walka Kliczko-Adamek 10 września. Operator stadionu i spółka Wrocław 2012 zajmująca się jego budową twierdzą, że opóźnienie imprezy z ciężarówkami nie ma nic wspólnego z negatywną opinią policji ws. tej imprezy i heroicznej walce aby zdążyć z budową stadionu.

Fakty wyglądają tak:

1. Wczoraj okazało się, że policja wydała negatywną opinię w sprawie organizacji Monster Jam, która miała inaugurować działalność wrocławskiego stadionu na Pilczycach.
- Musieliśmy wydać opinię o organizacji imprezy już teraz i wydaliśmy opinię negatywną – tłumaczył nam Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy wrocławskiej policji. - W tej chwili to jest jeszcze plac budowy, więc wpuszczanie tam kogokolwiek byłoby niebezpieczne – dodaje.



2. Wczoraj wieczorem przedstawiciele miasta, spółki Wrocław 2012, SMG – operatora stadionu, Live – organizującego Monster Jam oraz organizatorów walki Kliczko – Adamek (10 września) i koncertu George"a Michaela (17 września) spotkali się by... i tu zaczynają się informacje, które można podawać w wątpliwość:

- Na tym spotkaniu ustaliliśmy, że przeniesiemy Monster Jam na 1 października. Okazało się, że zainteresowanie walką Kliczko-Adamek, która jest już wyprzedana jest ogromne. Telewizja RTL, która ma ją transmitować stwierdziła, że potrzebuje więcej czasu na przygotowania – tłumaczy Michael Brill szef SMG Polska, operatora stadionu.

- Przeniesienie tej imprezy nie ma nic wspólnego z decyzją policji ani z tempem prac. Żeby to udowodnić zaprosimy 15 tysięcy widzów na trening Śląska Wrocław w weekend 3-4 września. Już zaczęliśmy rozmowy z trenerem Lenczykiem w tej sprawie – mówi Robert Pietryszyn, członek zarządu spółki Wrocław 2012.





Wciąż nie wiadomo także kiedy na nowym stadionie swój oficjalny mecz zagra Śląsk Wrocław. Planowano, że pierwszym spotkaniem będzie starcie z Lechem Poznań w weekend 24-25 września.

- Trawa i stadion będą gotowe na ten mecz. Zrobimy wszystko, żeby się odbył – zapewniał dziennikarzy Robert Pietryszyn. Tyle, że między „zrobimy wszystko” a „mecz się odbędzie” jest różnica.



To zresztą nie wszystkie wątpliwości. Na konferencji prasowej przedstawiciele organizatorów jak ognia unikali mówienia o opóźnieniach. Po bezpośrednim pytanie Robert Pietryszyn sugerował nawet, że nie wie nic o przerwaniu przez Rafała Dutkiewicza urlopu w połowie sierpnia aby mogło dojść do spotkania prezydenta Wrocławia z Gerhardem Hupferem, prezesem firmy Max Bögl, głównego wykonawcy stadionu. Na spotkaniu tym „chodziło o ocenę sytuacji i podjęcie zarządczych decyzji, które dadzą pewność, że prace zakończą się w wyznaczonych terminach” co potwierdził nam rzecznik prasowy magistratu.



Nieufność w tej sprawie ma jeszcze jedną podstawę. Gdy na miesiąc przed rozwiązaniem umowy z Mostostalem Warszawa pytano przedstawicieli spółki Wrocław 2012 jakie są opóźnienia na budowie, ci odpowiadali: opóźnień nie ma. Miesiąc później zaś rozwiązali umowę z poprzednim wykonawcą, bo przekroczyły one trzy miesiące.



Czy i tym razem o wszystkim zostaliśmy poinformowani? Czy powód przełożenia Monster Jam, o którym usłyszeliśmy jest prawdziwy? Ocenę zostawiamy wam.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości