“Campus Polska Przyszłości” to organizowane przez związanego z Platformą Obywatelską Rafała Trzaskowskiego wydarzenie adresowane do młodych. Odbywał się on w Olsztynie w dniach 26 sierpnia - 1 września. Campus to, jak piszą organizatorzy, 1300 uczestników, ponad 200 wydarzeń i blisko 400 gości, debaty, warsztaty, spotkania, a także koncerty, wydarzenia sportowe i kulturalne.
Jacek Sutryk stał się sławnym uczestnikiem tegorocznego Campusu jeszcze zanim dojechał do Olsztyna. To właśnie podczas podróży na to wydarzenie polecił niepełnosprawnemu panu Jerzemu z Wrocławia “mniej internetu, a więcej mycia”, gdy ten poskarżył się, że już kilka tygodni czeka na opiekuna z MOPS-u, który pomoże mu się umyć.
Teraz okazało się, że na wydarzenie jednoznacznie kojarzone z jedną z partii politycznych Sutryk pojechał za pieniądze wrocławskich podatników. Do Olsztyna Jacek Sutryk pojechał wraz z dwoma pracownikami urzędu miejskiego i kierowcą.
- Całkowity koszt tej dwudniowej delegacji pracowników towarzyszących prezydentowi Wrocławia (Wrocław-Olsztyn-Trójmiasto-Wrocław) to około 3 tys. zł na co składa się koszt dwóch noclegów, a także dieta – 95 zł (zgodna z odpowiednim rozporządzeniem Ministra Rodziny i Polityki Społecznej). Kierowca jest pracownikiem etatowym Urzędu Miejskiego, zaś paliwo tankowane w ramach przetargu na paliwo dla całego Urzędu Miejskiego Wrocławia - czytamy w odpowiedzi na interpelację radnego Andrzeja Kilijanka.
W tej odpowiedzi urzędnicy odnoszą się wyłącznie do kosztów poniesionych na nocleg pracowników towarzyszących prezydentowi. Wiadomo jednak, że Jacek Sutryk korzystał ze służbowej limuzyny i usług kierowcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze