Zaledwie w kilka dni Euro 2012 liczba osób, które odwiedziły strefę kibica w Rynku osiągnęła zakładany przez urzędników poziom na cały turniej. Przez fanzone przewinęło się już 250 tysięcy kibiców, z czego blisko 80 tysięcy podczas wtorkowych spotkań Czech z Grecją i Polski z Rosją.
Podczas wtorkowych meczów Euro 2012 wrocławska strefa kibica w Rynku pobiła swój rekord frekwencji.
- Strefę odwiedziło, od momentu otwarcia bram do zamknięcia, 78 tysięcy osób. A równocześnie w fanzonie przebywało maksymalnie 29 200 osób – mówi Paweł Czuma, rzecznik prasowy wrocławskiego magistratu.
Nie sprawdziły się więc przedmeczowe prognozy – strefa nie przepełniła się i wolontariusze nie musieli kierować kibiców do innych futbolowych miasteczek we Wrocławiu.
- Strefa napełniała się stopniowo. Przemieszczanie się kibiców ze stadionu do stref kibica i ich opuszczanie odbywało się wyjątkowo płynnie. Zanotowano tylko 18 drobnych interwencji medycznych w strefie kibica, na dworcu i na lotnisku – relacjonuje Paweł Czuma.
W sumie we Wrocławiu w trakcie meczów Czech z Grecją i Polski z Rosją bawiło się 150 tysięcy osób. Z tego ponad 41 tysięcy na Stadionie Miejskim. Tam lekarze wkraczali do akcji 32 razy, a jedna osoba trafiła do szpitala. W zabezpieczeniu imprezy brało udział 228 funkcjonariuszy straży miejskiej i 1400 policjantów. Nie odnotowano żadnych incydentów z udziałem kibiców.
Od inauguracji strefy we wrocławskim Rynku, czyli od 7 czerwca miasteczko odwiedziło już 250 tysięcy osób.
- Zaledwie w ciągu pierwszych kilku dni mistrzostw zbliżyliśmy się do zakładanego jeszcze przed turniejem minimum, jeśli chodzi o liczbę osób w strefie kibica – komentuje Paweł Czuma.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze