Reklama

Kaski z Wrocławia światowym hitem? Wyglądają jak zwykłe czapki!

03/11/2024 20:36

Uprawiając sporty wodne dobrze jest wyglądać cool. A nasz kask wygląda naprawdę cool! Na pierwszy rzut oka ciężko w ogóle rozpoznać, że to kask, a nie zwykła czapka z daszkiem czy modny kapelusz - Michał Broniewicz z wrocławskiej firmy Bang Proof jest pewien, że skonstruowane na Dolnym Śląsku miękkie kaski sportowe podbiją światowe rynki. Na razie można je kupić online, ale firma już buduje sieć sprzedaży na całym świecie. W pozykaniu partnerów pomagają jej władze Dolnego Śląska.

Przylecieliście z Europy, żeby pokazać nam czapki? Amerykanie odwiedzający dolnośląskie stoisko na TechCrunch w San Francisco - jednych z największych w USA targach startupowych - z niedowierzaniem i lekką pogardą zerkali na kolorowe nakrycia głowy ustawione na regale. - Dopiero, gdy dowiadywali się, że te z pozoru zwykłe czapki to najnowocześniejsze miękkie kaski, robiło to na nich naprawdę ogromne wrażenie - cieszy się Michał Broniewicz. Wrocławski produkt szybko stał się jednym z największych hitów amerykańskich targów.


- Jesteśmy producentem pierwszych na świecie certyfikowanych miękkich kasków do sportów wodnych - mówi wrocławski przedsiębiorca. - Wyglądają jak zwykła czapka lub modny kapelusz bucket. Pozostają miękkie w stanie spoczynku, ale twardnieją w przypadku uderzenia, zabezpieczając w ten sposób głowę użytkownika. Kask chroni przed energią uderzenia, ale jest też podszyty warstwą specjalnego materiału, którego praktycznie nie da się przeciąć - zachwala. Lecąca nad wodą deska surfingowa nie jest więc w stanie zranić sportowca. 

Reklama

Wrocławskie kaski są certyfikowane przez niezależną instytucję, spełniają wymogi Unii Europejskiej. - Na razie można ich używać w sportach wodnych, ale pracujemy już nad opracowaniem kasków także dla innych dyscyplin - zdradza Michał Broniewicz. Wrocławskie kaski w Europie kosztują 139 euro, w Stanach - około 145 dolarów. - Pełna gama jest dostępna na naszej stronie, ale budujemy także standardową sieć sprzedaży. Szykujcie się na to, że zobaczycie nasze kaski w wielu sklepach - zapowiada.



Właśnie w poszukiwaniu dystrybutorów za oceanem wrocławianie pojawili się na targach w San Francisco. To jedna z 10 firm z regionu, które pojawiły się na dolnośląskim stoisku na zaproszenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Udział w tym wydarzeniu to jedna z 28 misji gospodarczych w ramach trwającej właśnie kolejnej edycji projektu Going Global. Jest on współfinansowany przez Unię Europejską i ma ułatwić małym, startującym dopiero firmom z Dolnego Śląska podbić zagraniczne rynki. Organizatorzy pokrywają koszty stoiska, podróży, noclegów i wyżywienia. 

Reklama

Kliknij i przeczytaj więcej o udziale dolnośląskich firm w targach w San Francisco


W przyszłym roku urząd marszałkowski zaprosi chętne firmy m.in. na targi w Dubaju, Toronto, Osace, Amsterdamie czy Tajpej. - A my największe nadzieje wiążemy z Londynem i Paryżem - mówi Broniewicz. Informacje o naborach firm i zasadach rekrutacji można będzie znaleźć tutaj - link.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości