Tramwaj Plus z numerem 32 ruszył w kierunku Gaju i utknął w korku na Podwalu, między pl. Orląt Lwowskich a Jana Pawła II. Dokładnie tak, jak to przewidzieli eksperci i media. Tylko magistrat twierdził, że będzie inaczej. To trzecia poważna wpadka komunikacyjna w mieście w ciągu pięciu dni i nie jest to przypadek. Zarządzanie walką z korkami we Wrocławiu jest jak Yeti – podobno jest, tylko nikt go nie widział.
Najpierw, w czwartek, odpadła szyna z ul. Curie-Skłodowskiej – na godzinę przed rozpoczęciem Europejskiego Kongresu Kultury. Dokładnie na tym samym odcinku, na którym już od listopada zeszłego roku tramwaje miały ograniczenia prędkości do 30 i 10 km/h ze względu na kiepski stan techniczny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze