51-latkę zatrzymano, gdy przyszła do MOPS-u w powiecie kamiennogórskim. Kobieta w upał prowadziła przez miasto trzylatkę - bez wózka i picia. Babcia o tym zapomniała, bo była mocno pijana.
Kobieta przyszła do Midjsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubawce (powiat kamiennogórski) odebrać dokumenty. 51-latka nie mogła utrzymać równowagi, bełkotała, czuć było od niej alkohol. Pod jej opieką była 3-letnia wnuczka. Pracownicy MOPS-u wezwali policję.
- Lekkomyślna babcia w prawie 30 stopniowy upał, bez wózka, napoju i jedzenia, przeprowadziła 3-letnią dziewczynkę przez miasto, aby odebrać dokumenty. Na szczęście podczas tego nieodpowiedzialnego spaceru nie doszło do tragedii. Dziecko całe i zdrowe zostało przekazane pod opiekę matce - relacjonuje sierż. Katarzyna Trzepak-Balicka z policji w Kamiennej Górze.
Badanie wykazało, że babcia miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jednak nie uważała, by zrobiła coś złego. W rozmowie z policjantami stwierdziła, że nic takiego się nie wydarzyło. Teraz może odpowiedzieć nawet za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Może dostać wyrok nawet do 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze