Nawet internet jest na urlopie… W sieci trochę spokojniej. Do Wrocławia zjeżdżają gwiazdy. Ale spokojnie, te nasze też są w formie i nie przestają nas zaskakiwać, a hitem te słowa z rozmowy prezydenta. Zapytany „Dlaczego Wrocław nie ma uchwalonego Wieloletniego Planu Inwestycyjnego”, odpowiedział: „Wiemy, jakie są potrzeby wrocławian".
Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.
Jest lato, są wakacje, więc zacznijmy od trochę innych spraw niż każdego tygodnia. Po pierwsze dlatego, że lipiec i sierpień to także czas uspokojenia w życiu miasta, choć oczywiście bez przesady o czym za chwilę. A teraz człowiek, który jakoś specjalnie nie udziela się w mediach społecznościowych, ale z krwi i kości jest wrocławianinem. Kiedyś na pytanie „Kiedy Pan słyszy słowo "Wrocław", to co pojawia się Panu przed oczami” odpowiedział: „Myślę o Sępolnie - tam się wychowałem, tam są moje miejsca i kiedy mi tylko czas pozwala, to przyjeżdżam do Wrocławia odwiedzić starszą córkę i wnuczkę - które tu mieszkają. Lubię przechadzać się uliczkami Sępolna, spotykać znajomych”.

We Wrocławiu ostatnio gościło wiele gwiazd. W okolice Odry wybrała się Agnieszka Chylińska.

Artystyczną duszę niewątpliwie ma i nasz prezydent, który taką to rymowanką zaczął jeden ze swoich licznych wpisów. Zdolny…

Niestety zdolny do wszystkiego. Hitem ostatnich tygodni była niewątpliwie ta rozmowa, gdzie poznaliśmy w pigułce spojrzenie Jacka Sutryka na zarządzanie miastem. Zuch i wszystko już wie.

Dlatego bez skrępowania chciałby przejąć całą władzę nad światem. Dlaczego więc i nie nad koleją? Nie zna się na niej jak prawie na wszystkim, ale zabawki by chętnie gromadził. Dawno, dawno temu, był taki zespól Bank rodem Środy Śląskiej. Napisali utwór „Jestem panem świata…”. Prorocy czy cóś, ale nie zdziwiłbym się, gdy Jacek Sutryk śpiewał to przy goleniu.

Ten „pański” styl oczywiście zauważyli internauci, którzy skwitowali to w taki oto sposób.

Mimo kontuzji nie daje o osobie zapomnieć wicekról Wrocławia, który na co dzień rezyduje w MPK. Tym razem podzielił się z nami takimi refleksjami, oczywiście niemającymi nic wspólnego z komunikacją miejską, ale wicekról, jak i król, przejmują się wszelkim sprawami tego padołu.

A teraz trochę o tym, czym naprawdę przejmują się wrocławianie. Kiedyś Wrocław był najbardziej zielonym miastem w Polsce. Teraz wygląda tak, co dokumentują poniższe obrazki.


Przejmują się też słynnym „eklektyzmem” wrocławskim znanym choćby sprzed kilku lat, gdy toczono bój o nadbudówkę kamienicy przy ul. Kazimierza Wielkiego. Bez skutku. Jak widać bez większych problemów takie cudeńka powstają nie tylko przy Kazimierza.

Smacznego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze