Reklama

MIELONE Z SIECI Ze szkoły PiS do centrali PO

20/07/2022 12:08

Było podejrzenie, że prezydent Wrocławia ma coś z Hansa Klossa. I dowodów na to przybywa. A w mieście sadzą drzewa, by uschły, kibice przemawiają na otwarciu skrzyżowania i radni nie korzystają ze słownika.

Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja. 


Ale dziś zaczniemy obrazkiem z osiedla, a obrazek „dostarczyła” nam legenda polskiej koszykówki Maciej Zieliński. Nasuwa się pytanie, czy te wszystkie naklejki, w tym miejscu, to wynik dobrego wytrenowania pasjonatów tego sportu. Chyba, że sam Zielony…

Reklama


Pan Maciej jest też radnym i bez problemu dał radę polszczyźnie. W przeciwieństwie do innego naszego rajcy.



Nie ma co się czepiać, „zrównoważony” napisał dobrze.


Radny jest z klubu prezydenta, więc teraz o najważniejszym urzędniku w mieście. Gdyby nie internet, to pewnie umknęłaby dość istotna informacja na temat Jacka Sutryka, który nie pierwszy raz podejrzewany jest o związki z ludźmi z PiS-u, choć sam deklaruje wrogość wobec tego ugrupowania. Czy to tylko, by przykryć właściwe związki? Tym razem pojawiły się takie informacje.

Reklama


I z takim doświadczeniem coraz częściej pojawia się w centrali PO. Wątek win pominę, bo co kto pije i gdzie, to nie moja sprawa. Ale skojarzenie z najsłynniejszym polskim agentem wydają się chyba odrobinę zasadne. On też bywał w niejednej centrali…



Choć o związki z tą centralą to pana prezydenta nie podejrzewałem. Ale gratuluję dystansu „w temacie” mistyczno-meteorologicznym. Tylko ten bohater z tyłu lekko spięty. I chyba nie chodzi o burzę…



 


 


Jest taka miejska tradycja, że prawie na każdym przecięciu wstęgi czy innej inauguracji pojawiają się wszyscy radni klubu prezydenta i prezes MPK. Tylko niektórzy uważają, że to kto inny. A to przecież postać wielowątkowa, że tak ujmę to eufemistycznie.

Reklama


Moją uwagę jednak przykuło co innego. Mównica jak z dawnych czasów. Taka przenośna, by prezes mógł zawsze i wszędzie przemówić do narodu. Wow!



Pewne jest jedno. Raczej nie stanie tutaj w najbliższym czasie, choć akurat mieszkańcy, by chętnie z niej skorzystali.



No i pewnie tutaj. Tylko, czy po krótkim czasie nie wyglądałaby jak te roślinki…



Oczywiście demagogią czystą byłoby pytanie, ile kosztuje mównica. Natomiast nie dziwi mnie, że ludzie zainteresowani życiem Wrocławia mają wątpliwości, co do innych kosztów, które ponosimy, gdy magistrat wydaje miejskie pieniądze.

Reklama


Wrocławianie pytają nie tylko o sprawy miejskie, a niektóre ich skojarzenia świadczą dobitnie o tym, że tylko odpowiedni dystans do spraw bieżących powoduje, że jakoś damy radę.



Smacznego!


 


tu Tremo

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości